Wyjdź z założenia, że cały świat spiskuje, by wiodło Ci się jak najlepiej.

Każde wyzwanie, jakie podjąłeś, każda osoba, którą spotkałeś w życiu, przygotowały Cię do tego, abyś stał się tym, kim jesteś. Te lekcje, które odebrałeś, były Ci potrzebne do odkrycia drzemiących w Tobie pokładów talentów i możliwości.

Aby dotrzeć do tego miejsca, jakie jest teraz, musiałeś być dokładnie taki jaki byłeś. Wszystko, co robimy, do czegoś nas prowadzi. Zadaj sobie pytanie: Co wyniosłem z minionych doświadczeń? Sfokusuj się na korzyściach i idź naprzód. Pomyśl, co z kiedyś może Cię wesprzeć teraz. Nie żałuj, że kiedyś nie miałeś takiego sposobu postrzegania, że nie zachowałeś się inaczej w danej sytuacji, bo kiedy żałujesz, towarzyszą Ci krytyczne myśli na temat samego siebie. Pomyśl sobie, jak to fantastyczne, że doświadczyłeś niełatwych momentów w swojej historii, ażebyś stał się tym, kim jesteś teraz, ażebyś dotarł do tej chwili, w której teraz jesteś.

Zamiast utrzymywać, że cały świat spiskuje przeciw Tobie, wyjdź z założenia, że cały świat spiskuje, by wiodło Ci się jak najlepiej. I zamiast każde trudne doświadczenie czy będącą wyzwaniem sytuację dostrzegać w pejoratywnym świetle, pomyśl, że ma ona na celu Cię wzmocnić i zmienić Twoje życie na lepsze.

Nic nie było przypadkiem. Wszystko było po coś. Przyjmij postawę, że każda osoba, która pojawia się w Twoim życiu i każda sytuacja, które ma w nim miejsce, jest tu po coś. Zmieniając perspektywę, będziesz postrzegać każdą sytuację jako szansę i okazję do rozwoju.

Z każdego doświadczenia możesz wynieść coś, co zmieni Twoje życie na lepsze. Wybierz jasną stronę życia. Sfokusuj się na pozytywach i idź dalej z podniesioną głową.

Nie pozwól, aby emocje wywołane wspomnieniami dalekiej przeszłości, zasłaniały  Ci wizję wspaniałej przyszłości. Jesteś teraz dużo bogatszy w doświadczenia. Znajdujesz się dokładnie tam, gdzie powinieneś, aby móc prowadzić fantastyczne, pełne wyzwań, zwycięstw i znaczenia życie, na jakie zasłużyłeś. Otwierając się na akceptację swoich wyborów i działań z przeszłości, decydujesz się na spokój i wytchnienie.

Afirmacje:

Wszystko, co przynosi mi życie, w jakiś sposób działa na moją korzyść.

Wszystko dzieje się dla mojego dobra.

Ja wiem,  że  to, czego teraz doświadczam, obróci się na moją korzyść i ześle coś lepszego.

Uporządkuj przestrzeń. Zrób również porządki w myślach, emocjach i relacjach.

W sprzątaniu chodzi przede wszystkim o uporządkowanie umysłu. Jest kolosalny związek między umysłem a Twoim otoczeniem.

Przeanalizuj, czy w rzeczywistości potrzebujesz rzeczy, które masz, a jeżeli tak, to o nie zadbaj. Pomyśl, jakie uczucia w Tobie wzbudzają posiadane przez Ciebie przedmioty, może czas z niektórymi się rozstać, każda rzecz ma swoją energię. Oczyść swoją przestrzeń z niepotrzebnego i długo nieużywanego oraz zrób miejsce na nowe, wzbudzające dobre emocje. Przejrzyj ubrania i oddaj innym te, których już nie używasz. Dokonaj przeglądu w szafkach. Pozbądź się tego, czego nie używasz.

Bałagan na biurku nie wpływa na nas pozytywnie. Doprowadź do porządku swoje biurko, dzięki czemu będziesz mógł maksymalnie sfokusować się na wykonywanych zadaniach. Wygospodaruj miejsca, w których będziesz przechowywać różne rzeczy. Na biurku miej tylko to, nad czym pracujesz i korzystaj z terminarza, który przypomni Ci o pozostałych zadaniach dokładnie wtedy, kiedy będziesz miał zamiar je wykonać. Im lepiej jesteś zorganizowany, tym lepiej funkcjonujesz i tym chętniej robisz to, co ma być zrobione na czas, nie bacząc na to, czy masz na to ochotę czy nie. Zadania, które masz zrealizować, zależą od tego, jak dobrze potrafisz planować i wyznaczać priorytety.  Utrzymuj porządek na bieżąco i organizuj sobie pracę tak, aby przyspieszyć robienie postępów.

Podejmij decyzję, że zrobisz również porządki w myślach. Proponuję zapisać na karteczkach to, od czego chcesz się odciąć np. obgadywanie innych, poprawianie innych, przekonanie, że ludzie mają złe intencje, brak akceptacji dla osoby z najbliższej rodziny etc. Cokolwiek, co Ci nie służy. Następnie podrzyj każdą karteczkę, wrzuć do śmieci i wynieś je z domu.

Zrób porządki też w emocjach – pomyśl gdzie dajesz energię i komu ją dajesz? Zadaj sobie pytanie: Co mogę odpuścić? Co jest dla mnie naprawdę ważne w życiu?

Pomyśl też o zrobieniu porządków w relacjach. Może są takie osoby, przy których czujesz się źle. Bądź tam, gdzie czujesz się dobrze. Zastanów się z kim warto wznowić lub bardziej scementować relacje, a z kim ograniczyć kontakt. To jest w porządku, że naturalnym jest nawiązywanie relacji, jak i przyzwolenie na to, aby znajomość wygasła.

Wdzięczność rodzi w naszym życiu poczucie pełności.

Wdzięczność jest pozytywnym stanem, któremu warto się poświęcić każdego dnia. Rodzi ona w naszym życiu poczucie pełności. Wdzięczność wypełnia ciało i umysł endorfiną oraz pozytywnymi emocjami.

Wiele  rozmaitych doświadczeń nauczyło mnie, aby  w codzienności dostrzegać to, co piękne. Warto doceniać możliwości, jakie się otrzymało i skupić na swoich pragnieniach oraz pozytywnych myślach. Polecam założenie dziennika wdzięczności. Odkąd zaczęłam pisać, za co jestem wdzięczna, w moim życiu pojawiło się więcej szczęścia. Z czasem coraz łatwiej i częściej zaczyna się dostrzegać kolejne powody do wdzięczności. Zaczyna się jednocześnie mniej narzekać (kiedy narzekasz na coś, przyciągasz tego coraz więcej do swojego życia). Ludzie wdzięczni incydentalnie narzekają i rzadko rozdmuchują problemy. W każdej chwili możesz dostrzec coś pozytywnego. Nawet w  stresującym momencie jesteś w stanie spojrzeć w niebo i poczuć jak ogromnym cudem jest fakt, że żyjesz.

Każdego dnia przed spaniem, myśl o najlepszym wydarzeniu dnia i podziękuj za cały dzień, zapisz przynajmniej jedną cudowną rzecz, jaka Ci się tego dnia przydarzyła. To może być coś małego albo coś dużego. Cokolwiek to jest, bądź wdzięczny za ten dzień, gdyż on już nigdy nie powróci. Każdego dnia, gdy wstajesz z łóżka, spraw, by Twoja pierwsza myśl brzmiała: „Dzisiaj przydarzy mi się coś cudownego”  czy „Dziś będzie naprawdę szczęśliwy dzień”.

Wyrażając wdzięczność za to, co już masz, przyciągniesz do swojego życia dodatkowo kolejne rzeczy w niepojętych ilościach, które będą  wzbudzać wdzięczność. Ludzie, którzy są najbardziej wdzięczni za to, co mają, są niewzruszenie najszczęśliwszymi. Wdzięczność ma moc przekształcania życia na lepsze.

Afirmacje:

Ja odczuwam wdzięczność za daną mi chwilę i za pełnię życia teraz.

Ja dziękuję Ci moje serce, że tak dzielnie bijesz.

Z każdym dniem odczuwam coraz więcej wdzięczności za to, co mam teraz i cieszę się na to, co mnie czeka.

Ja dziękuję za pracę i wynagrodzenie.

Z każdym kolejnym dniem, budzę się z radością i patrzę na świat z wdzięcznością.

Ja dziękuję za to, że się obudziłam i mam możliwość oglądać wstający świt nowego dnia.

Ja szczerze dziękuję za wszystkie dobrodziejstwa, które otrzymuję każdego dnia.

Gdzie przekierowujesz swoją energię?

Inwestując energię, bez zastanowienia, poddając się każdemu impulsowi emocjonalnemu, łatwo możemy ją rozproszyć. Wtedy będzie nam jej brakować na działanie tam, gdzie faktycznie warto coś robić, i gdzie mamy na coś swój wpływ.

Zanim zainwestujesz swoją energię, zastanów się, czy wyniknie z tego co dobrego i czy masz na to wpływ? Wybieraj uważniej to, co robisz w ciągu dnia, otóż każde działanie to inwestycja energii.

Kiedy ktoś chce Ci coś narzucić czy sprowokować do czegoś, zadaj sobie pytanie: „Czy to pomoże mi w realizacji moich celów i jest spójne z wyznawanym przeze mnie wartościami?” . Nie użytkuj czasu tudzież energii w sposób nieskuteczny i na to, co jest nieistotne.

Cały ten czas i energię, które trwonisz między innymi na myślenie o tym, co inni sądzą na Twój temat, co sądzą o Twoim stylu życia, mógłbyś zużytkować na coś innego. Mógłbyś poświęcić ten czas na planowanie i robienie tego, co przybliży Cię ku realizacji Twoich celów i pasji.

Przeanalizuj, jakie możesz podjąć kroki, aby przeznaczyć więcej swojej energii, uwagi oraz czasu na tworzenie tego, co Cię rozwija, wzbogaca, co powoduje Twoją satysfakcję we wszystkich obszarach życia. Gdy pracujemy nad tym, by w życiu stawiać rzeczy najważniejsze na pierwszym miejscu, być może przychodzi czas na odgrodzenie się od tych nic niewnoszących.

Przeanalizuj, gdzie kierujesz swoja energię. Nie masz niekończących się pokładów energetycznych, podobnie jak Twój telefon czy komputer potrzebujesz zatroszczyć się o swój stan naładowania.

Czy nie szkoda Twojej energii na zasilanie tego, czego nie aprobujesz i  czego nie chcesz? Czy nie szkoda nawet myśli, żeby kierować je w stronę poprawiania innych (na siłę nikogo nie można zmienić). Zastanów się, czy nie lepiej skierować energię w stronę pracy nad sobą, skupić się na własnej osobie i na robieniu w życiu postępów? Raczej nierealnym jest zmienić cokolwiek w drugim człowieku na siłę. Jak nakłonić kogoś do swoich racji? Każdy ma swoje.

Wyrażanie wdzięczności może odmienić całe życie.

My wszyscy tak bardzo fokusujemy się na tym, co nas stresuje, że zapominamy, za co mamy być wdzięczni. Bądź wdzięczny, dziękuj, że od tak wielu lat masz pracę, gdy tylu ludzi na świecie jest bezrobotnych. Bądź wdzięczny, ze masz kochająca Cię rodzinę. Wyrażaj wdzięczność za to, że widzisz, możesz mówić, słyszeć. Gdy rozpoczniesz  wyszczególniać wszystko, za co możesz być wdzięczny, uświadomisz sobie, że jesteś omalże w siódmym niebie. Gdy dziękujesz, nie masz czasu się frasować i stresować.

Wylicz i wypisz wszystko to, za co dzisiaj czujesz wdzięczność i z czym chcesz się obudzić jutro rano. Zadaj sobie pytanie: Jeżeli jutro miałbym powitać dzień mając tylko to, za co dziś jestem wdzięczny, to co by to było?

Wyrażanie wdzięczności odmienia całe życie.

Witaj każdy ranek z wdzięcznością, a każdej nocy z radością dziękuj za minione 24 godziny. Niech Twoje serce rozpiera najszczersza wdzięczność. Doceniaj wartość tych wszystkich rzeczy, które masz już w swoim życiu. Każdy dzień, który jest nam dany, jest pełen możliwość, Każdy dysponuje możliwością ucieleśnienia swoich marzeń, za to też warto być wdzięcznym.
Życie upływa szybko, więc korzystaj z niego jak najwięcej. Ciesz się każdą mijającą chwilą i czerp z niej maksimum. Jesteś rzecznikiem własnej radości. Zbyt wielu ludzi przykłada zbyt dużą wagę do niewiele znaczących spraw, dostrzegają głównie bagatele, toczą boje ze współpracownikami i rodziną o drobiażdżki, zapominając, że mogą już więcej nie zobaczyć tych, których kochają. Ja od wielu lat dziękuję za rozmaite dary życia. Wypowiadaj z większą częstotliwością słowo „dziękuję”. To pozytywne słowo łączy się nieodzownie z czymś dobrym i radosnym.


Afirmacje:

Ja szczerze dziękuję za wszystkie dobrodziejstwa, które otrzymuję każdego dnia.

Ja odczuwam wdzięczność za daną mi chwilę i za pełnię życia teraz.

Z każdym kolejnym dniem, budzę się z radością i patrzę na świat z wdzięcznością.

Ja odczuwam wdzięczność za to, co mam teraz i cieszę się na to, co mnie czeka.

Jak lepiej zarządzać sobą w czasie?

W mojej praktyce coachingowej wspieram osoby, które chcą między innymi lepiej zarządzać sobą w czasie. Dziś wpis na ten właśnie temat.

Gdy pracujemy nad tym, by w życiu stawiać rzeczy najważniejsze na pierwszym miejscu, być może przychodzi czas na odejście od tego, co nas powstrzymuje, co nie pozwala nam na działanie, które powinniśmy wykonać. Może przyszła pora na skorygowanie własnych celów i dążeń. Wygospodaruj czas, redukując albo eliminując to, co pożera cenne chwile w życiu zawodowym  i osobistym.

Przed każdym kluczowym zadaniem, powtarzaj „zrób to natychmiast”. Wybierz niewielki fragment pracy i zajmuj się wyłącznie nim, nie frasując się na razie resztą. Zaczynaj dzień od najmniej przyjemnego zadania.

Warto planować na papierze. Pod koniec dnia wypisz rzeczy, które musisz zrobić następnego dnia i ustaw je w hierarchii ważności. Każdego dnia rano warto zastanowić się, co zrobić, żeby mieć dobry dzień i co jest dziś naprawdę ważne. Codziennie z rana czytaj coś z wybranej dziedziny. Codziennie miej miejsce na rzeczy dla siebie ważne. Niech będzie też miejsce na podziękowanie za to, co już masz, spisanie celów. W planie dnia uwzględniaj czas przeznaczony na  zaglądnięcie do zeszytu z marzeniami czy do mapy marzeń.

Rozpoczynaj pracę od wykonania zapisanego kardynalnego zadania na dany dzień i nie przestawaj, dopóki nie będzie ono w 100 procentach wykonane. Skupiaj się na zadaniach o wysokiej wartości. Odkładaj na później 80% spraw, które liczą się niewiele i zasługują na to, by poświęcić im tylko niewiele uwagi. Oszacuj, co najważniejsze i zaczynaj pracę od tego, co liczy się najbardziej. Najpierw zajmuj się 20% głównych spraw. Zweryfikuj sprawy, które w niewielkim bądź wręcz w żadnym stopniu nie przyczynią się do osiągnięcia Twoich kluczowych celów. Zadawaj sobie pytania: „Które z rzeczy z listy, jakie obecnie robię, mam doprowadzić do końca, a które całkowicie z niej wyeliminować?”. Rób właściwe rzeczy.

Na lepsze zarządzanie sobą w czasie wpływa po pierwsze przejrzyste sprecyzowanie swoich priorytetów i wartości oraz życie w zgodzie z nimi. Po drugie ciągłe doskonalenie i  osiągnięcie perfekcji w tym, czym się zajmujemy. Po trzecie rewidowanie, czy realizowane cele i dążenie rezonują z naszymi wartościami i przekonaniami.

Afirmacje:

Ja jestem coraz doskonalszy w zarządzaniu sobą w czasie.

Z dnia na dzień jestem coraz lepiej zorganizowany.

Dzisiejsze trudności mogą stać się jutrzejszym drogocennym doświadczeniem.

Trudności, które wyglądały na przeolbrzymie, jakkolwiek zostają z czasem przezwyciężone i energia zostaje skierowana na bardziej produktywne aspekty. Po upływie czasu po częstokroć uświadamiamy sobie, że nasze obawy w tamtych chwilach, często dużego stresu, były zbytnio wyolbrzymione. Po czasie uświadamiamy sobie, że to bezspornie dzięki tym sytuacjom osiągnęliśmy największy wgląd w siebie samych.

Okazuje się, że zawsze potrafimy znaleźć rozwiązanie problemu, jeżeli przeznaczymy czas na przeanalizowanie sytuacji i wybranie właściwej reakcji.

Frasowanie się wręcz generuje problem, zamiast go rozwiązać i wywiera na Tobie sporą presję. Gdy masz rozplanowaną reakcję na wszystkie możliwe opcje, nie musisz trwonić czasu na próżne frasowanie się. Nie zaprzepaszczaj energii na niepotrzebne zamartwianie się, a skieruj ją na rozwiązanie problemu.

Kiedy jesteś zaabsorbowany pozytywnymi, produktywnymi działaniami, to już kroczysz  w kierunku sukcesu. Nie chodzi o niedostrzeganie problemów, tylko zdystansowanie się do nich, dzięki czemu dajesz sobie szansę na podjęcie konstruktywnych działań.

Pozytywne myśli powodują wydzielanie w mózgu endorfin. Pogodność, wdzięczność, szczere wyrażenie uznania i miłość dają ogromne ilości energii. Wypełniaj nimi każdy swój dzień, wzmacniaj swoją wewnętrzną siłę, ucz się nowych rzeczy, cały czas idź naprzód. Otaczaj się pozytywnymi ludźmi.

Obserwuj to, co się dzieje wokół Ciebie, zyskaj dystans i osiągaj spokój, dzięki któremu zdobędziesz wszystko, czego zapragniesz. Gdy dzieje się niezbyt dobrze, zawsze zadaj sobie pytanie: ”Czego mogę się nauczyć z tego doświadczenia?”. To, co inni uznają za sytuacje problematyczne, przeszkody,  jest dla innych wyzwaniem, okazją i szansą, by poprawiać i ulepszać. To nie trudności stanowią hamulec, ale nasze podejście, nasze nastawienie.

Masz wpływ na to, co przyciągasz do siebie siłą swoich myśli. Mimo że wiele reakcji na sytuacje stresowe nie tak łatwo opanować, to w dużej mierze możesz wykorzystać drzemiące w Tobie możliwości i mieć wpływ na sposób, w jaki odbierasz i interpretujesz to, co Cię spotyka, a także na to, co z tym finalnie zrobisz. Między bodźcem a reakcją istnieje przestrzeń, która daje Ci czas na dokonanie wyboru.

Podążaj tworzoną przez siebie ścieżką.

Żyjąc nawet sto trzydzieści lat, nie jest możliwym zrobienie wszystkiego, co było można. Nie frasuj się z tego powodu,  tylko jeszcze skrupulatniej podchodź do codziennych wyborów. To kardynalne, by z uważnością wybierać wszelkie czynności.

Aby móc robić jedne rzeczy, należy rozstać się z innymi. Może czas zostawić to wszystko, co nam nie służy bądź nie do końca służy i sfokusować się na działaniu tam, gdzie rzeczywiście warto cos robić. Szkoda czasu i energii na niektóre kwestie. Inwestując energię, jak leci, łatwo możemy ją rozproszyć. Zastanów się czy pewne, zabierające energię oraz czas czynności w ogóle zbliżają Cię do Twoich celów, są spójne z tworzoną przez Ciebie ścieżką.

Ludzie frasują się z powodu niewykorzystania swoich zdolności, predyspozycji. Bywa, że popadają w apatię. Pomyśl, czy spełniasz swoją potrzebę samorealizacji. Świadomość, że realizuje się swój potencjał jest kardynalnym składnikiem szczęścia.

Życie to nie zawody, kto ma największe, najodważniejsze dążenia. Jesteś tu po to, aby żyć po swojemu. Jakie pragniesz je mieć? Twoja wizja musi motywować tylko Ciebie. Nikt wokół Ciebie nie musi być przychylny, zanim zaczniesz działać. Otaczać Cię będą wspierający ludzie,  w miarę jak będziesz kroczył tworzoną przez siebie ścieżką. Pojawią się nowe możliwości. Twoje życie może stać się bardziej zachwycające, niż wcześniej sobie wyobrażałeś.

Wykonaj zadanie. Zadaj sobie pytania i odpowiedz na papierze:

Czy to, czego chcesz, tak naprawdę wypływa z Ciebie?

Co faktycznie chciałbyś, aby zdarzyło się w Twoim życiu?

Jakie czynności dodają Ci energii?

I podejmij pierwsze kroki w realizacji celów i pasji, które wyłonią się dzięki temu zadaniu. Przeznacz energię na osiąganie swoich zamierzeń.

Afirmacje:

Ja podążam radośnie przez życie, żyjąc w zgodzie ze sobą.

Moje życie z dnia na dzień jest coraz bardziej satysfakcjonujące.

Życie mnie wspiera.

Ja mam w sobie siłę.

Ja robię to, co kocham.  

Wszystko było i jest po coś.

Spojrzenie w kierunku przeszłości, aby wyciągnąć lekcje, wesprzeć się, jest wzmacniające. Przeszłość ma wspierać, a nie obciążać swoimi żałościami, poczuciem winy czy niespełnionymi marzeniami.

Po co cokolwiek żałować, przecież to wszystko było po coś. Wszystko było potrzebne. Nie musisz dreptać w miejscu, starając przepraszać za minione lata, wszystko było tak, jak to miało się zdarzyć. Po częstokroć bywa tak, że gdy spoglądamy wstecz, bijemy się z myślami: Dlaczego o tym nie pomyślałem? Jak to możliwe, ze wtedy nie spojrzałem na to z innej perspektywy? W tamtej sytuacji i wtedy  Twoje myśli, słowa i czyny były takie, jakie mogłeś wykreować. Zaakceptuj siebie, swoje wybory i działania z przeszłości. Wtedy robiłeś najlepiej jak umiałeś na tamten czas i na tamte możliwości.

Aby dotrzeć do tego miejsca, jakie jest teraz, musiałeś być dokładnie taki jaki byłeś. Wszystko, co robimy, do czegoś nas prowadzi. Zadaj sobie pytanie: Co wyniosłem z minionych doświadczeń? Sfokusuj się na korzyściach i idź dalej z podniesioną głową. Pomyśl, co z kiedyś może Cię wesprzeć teraz. Nie żałuj, że kiedyś nie miałeś takiego sposobu postrzegania, że nie zachowałeś się inaczej w danej sytuacji, bo kiedy żałujesz, towarzyszą Ci krytyczne myśli na temat samego siebie. Pomyśl sobie, jak to wspaniale, że musiałeś doświadczyć tamtego momentu w swojej historii, że musiałeś go spostrzec tak, jak miał być uchwycony, ażebyś stał się tym, kim jesteś teraz, abyś uczynił to wszystko, co musiało się wydarzyć, żebyś dotarł do tej chwili, gdzie teraz jesteś z szersza perspektywą.

Żaden żal do siebie za złe wybory czy obwinianie nie mogą zmienić już tego, co się wydarzyło, a przecież wszystko było po coś. Żeby Twój żal przetransformować w pozytywną emocję, musisz samemu sobie okazać sobie współczucie – być dla siebie życzliwym, troskliwym, najbardziej wspierającym. 

Otwierając się na akceptację swoich wyborów i działań z przeszłości, decydujesz się na spokój i wytchnienie.

Afirmacje:

Wszystko, co przynosi mi życie, w jakiś sposób działa na moją korzyść.

Ja jestem wdzięczny za to, co było, za ludzi i za siebie z przeszłości.

Wszystko dzieje się dla mojego dobra.

Ja wiem,  że  to, czego teraz doświadczam, obróci się na moją korzyść i ześle coś lepszego.

Ja akceptuję swoje zachowania, wybory oraz działania z przeszłości.

Oczyść swoje życie z tego, co już Ci nie służy.

Oczyść swoją przestrzeń z niepotrzebnego i długo nieużywanego oraz zrób miejsce na nowe, wzbudzające dobre emocje. Przejrzyj ubrania i oddaj innym te, których już nie używasz. Dokonaj przeglądu w szafkach kuchennych i łazienkowych itp. Oddaj to, czego nie używasz. Zadawaj sobie następujące pytania: Czy to mi się jeszcze przyda? Czy to mi się jeszcze podoba? Czy to wzbogaca moje życie? Może warto tego się pozbyć albo schować do kartonu  i zobaczyć czy będzie Ci tego brakować, a z czasem uwolnić się od tych rzeczy. Lepiej mieć mniej rzeczy, ale za to bardziej użytecznych. Doprowadź do porządku biurko, co pozwoli bardziej sfokusować się na wykonywanych zadaniach. Wychodząc rano do pracy, zostaw dom w idealnym porządku. W sprzątaniu chodzi przede wszystkim o uporządkowanie umysłu. Jeśli jest coś zepsute, napraw to albo się tego pozbądź, a gdy zrobi się bałagan, od razu posprzątaj.

Nabywaj i eksploatuj rzeczy, które faktycznie sprawiają Ci radość (nie wydając pieniędzy na to, co tak naprawdę zbędne, mamy więcej środków na to, by nabyć to, co wymarzone).

Jeśli jest cokolwiek nowego, co chciałbyś w życiu mieć, musisz zrobić temu miejsce. W sensie psychologicznym i fizycznym. Kiedy pozbędziesz się nadmiaru rzeczy, będziesz mógł cieszyć się wszystkim, co wzbogaca Twoje życie. Będziesz miał możliwość zajmowania się sprawami ważnymi, a ograniczysz ilość spraw mało istotnych. W domu łatwo zagruzować się rzeczami. Jest kolosalny związek między umysłem a Twoim otoczeniem. Przeanalizuj, czy w rzeczywistości potrzebujesz rzeczy, które masz, a jeżeli tak, to o nie zadbaj. Pomyśl, jakie uczucia w Tobie wzbudzają posiadane przez Ciebie przedmioty.

Podejmij decyzję, że zrobisz również porządki w myślach. Zapisz na karteczkach to, z czym chcesz się pożegnać np. narzekanie na pracę, obgadywanie innych, przekonanie, że ludzie mają złe intencje etc. Cokolwiek co Ci nie służy. Następnie podrzyj każdą karteczkę, wrzuć do śmieci i wynieś je z domu. Zrób porządki też w emocjach – zastanów się gdzie dajesz energię? Komu dajesz energię? Zadaj sobie pytanie: Co jest teraz dla mnie najważniejsze? Co mogę odpuścić?

Pomyśl też o odejściu od niektórych relacji, które nie dają Ci radości. Może są takie osoby, przy których czujesz się źle. Otaczaj się ludźmi, którzy wnoszą dużo wartości i radości do Twojego życia, a  Ty do ich. Zastanów się z kim warto wznowić lub bardziej scementować relacje, a z kim ograniczyć kontakt. To jest w porządku, że naturalnym jest nawiązywanie relacji, jak i zgoda na to, aby znajomość odeszła.

Aby sytuacje z kiedyś przestały Cię hamować – skup się na aspekcie wybaczania. Wybacz wszystko sobie jak i innym. Jest to oczyszczające i arcyuwalniające. To co było już minęło, więc sfokusujmy się na tu i teraz oraz przyszłości. Daj sobie przyzwolenie na wolność. Nie chodzi bowiem wcale o osobę, której wybaczasz, lecz o Ciebie samego. Chodzi o Twoje szczęście, Twój  spokój duszy i wreszcie o Twoje obecne życie i Twoją przyszłość.

Przeglądnij również swoje cele. Które z nich są już nieaktualne? Które od dawna przestały wywoływać falę pozytywnych emocji, ale je robisz z rozpędu. Może czas spisać inne cele?

Afirmacje:

Ja jestem gotowa na nowe wspaniałe cuda, które już do mnie idą.

Idzie nowe, wspaniałe.