Wdzięczność rodzi w naszym życiu poczucie pełności.

Wdzięczność jest pozytywnym stanem, któremu warto się poświęcić każdego dnia. Rodzi ona w naszym życiu poczucie pełności. Wdzięczność wypełnia ciało i umysł endorfiną oraz pozytywnymi emocjami.

Wiele  rozmaitych doświadczeń nauczyło mnie, aby  w codzienności dostrzegać to, co piękne. Warto doceniać możliwości, jakie się otrzymało i skupić na swoich pragnieniach oraz pozytywnych myślach. Polecam założenie dziennika wdzięczności. Odkąd zaczęłam pisać, za co jestem wdzięczna, w moim życiu pojawiło się więcej szczęścia. Z czasem coraz łatwiej i częściej zaczyna się dostrzegać kolejne powody do wdzięczności. Zaczyna się jednocześnie mniej narzekać (kiedy narzekasz na coś, przyciągasz tego coraz więcej do swojego życia). Ludzie wdzięczni incydentalnie narzekają i rzadko rozdmuchują problemy. W każdej chwili możesz dostrzec coś pozytywnego. Nawet w  stresującym momencie jesteś w stanie spojrzeć w niebo i poczuć jak ogromnym cudem jest fakt, że żyjesz.

Każdego dnia przed spaniem, myśl o najlepszym wydarzeniu dnia i podziękuj za cały dzień, zapisz przynajmniej jedną cudowną rzecz, jaka Ci się tego dnia przydarzyła. To może być coś małego albo coś dużego. Cokolwiek to jest, bądź wdzięczny za ten dzień, gdyż on już nigdy nie powróci. Każdego dnia, gdy wstajesz z łóżka, spraw, by Twoja pierwsza myśl brzmiała: „Dzisiaj przydarzy mi się coś cudownego”  czy „Dziś będzie naprawdę szczęśliwy dzień”.

Wyrażając wdzięczność za to, co już masz, przyciągniesz do swojego życia dodatkowo kolejne rzeczy w niepojętych ilościach, które będą  wzbudzać wdzięczność. Ludzie, którzy są najbardziej wdzięczni za to, co mają, są niewzruszenie najszczęśliwszymi. Wdzięczność ma moc przekształcania życia na lepsze.

Afirmacje:

Ja odczuwam wdzięczność za daną mi chwilę i za pełnię życia teraz.

Ja dziękuję Ci moje serce, że tak dzielnie bijesz.

Z każdym dniem odczuwam coraz więcej wdzięczności za to, co mam teraz i cieszę się na to, co mnie czeka.

Ja dziękuję za pracę i wynagrodzenie.

Z każdym kolejnym dniem, budzę się z radością i patrzę na świat z wdzięcznością.

Ja dziękuję za to, że się obudziłam i mam możliwość oglądać wstający świt nowego dnia.

Ja szczerze dziękuję za wszystkie dobrodziejstwa, które otrzymuję każdego dnia.

Gdzie przekierowujesz swoją energię?

Inwestując energię, bez zastanowienia, poddając się każdemu impulsowi emocjonalnemu, łatwo możemy ją rozproszyć. Wtedy będzie nam jej brakować na działanie tam, gdzie faktycznie warto coś robić, i gdzie mamy na coś swój wpływ.

Zanim zainwestujesz swoją energię, zastanów się, czy wyniknie z tego co dobrego i czy masz na to wpływ? Wybieraj uważniej to, co robisz w ciągu dnia, otóż każde działanie to inwestycja energii.

Kiedy ktoś chce Ci coś narzucić czy sprowokować do czegoś, zadaj sobie pytanie: „Czy to pomoże mi w realizacji moich celów i jest spójne z wyznawanym przeze mnie wartościami?” . Nie użytkuj czasu tudzież energii w sposób nieskuteczny i na to, co jest nieistotne.

Cały ten czas i energię, które trwonisz między innymi na myślenie o tym, co inni sądzą na Twój temat, co sądzą o Twoim stylu życia, mógłbyś zużytkować na coś innego. Mógłbyś poświęcić ten czas na planowanie i robienie tego, co przybliży Cię ku realizacji Twoich celów i pasji.

Przeanalizuj, jakie możesz podjąć kroki, aby przeznaczyć więcej swojej energii, uwagi oraz czasu na tworzenie tego, co Cię rozwija, wzbogaca, co powoduje Twoją satysfakcję we wszystkich obszarach życia. Gdy pracujemy nad tym, by w życiu stawiać rzeczy najważniejsze na pierwszym miejscu, być może przychodzi czas na odgrodzenie się od tych nic niewnoszących.

Przeanalizuj, gdzie kierujesz swoja energię. Nie masz niekończących się pokładów energetycznych, podobnie jak Twój telefon czy komputer potrzebujesz zatroszczyć się o swój stan naładowania.

Czy nie szkoda Twojej energii na zasilanie tego, czego nie aprobujesz i  czego nie chcesz? Czy nie szkoda nawet myśli, żeby kierować je w stronę poprawiania innych (na siłę nikogo nie można zmienić). Zastanów się, czy nie lepiej skierować energię w stronę pracy nad sobą, skupić się na własnej osobie i na robieniu w życiu postępów? Raczej nierealnym jest zmienić cokolwiek w drugim człowieku na siłę. Jak nakłonić kogoś do swoich racji? Każdy ma swoje.

Wyrażanie wdzięczności może odmienić całe życie.

My wszyscy tak bardzo fokusujemy się na tym, co nas stresuje, że zapominamy, za co mamy być wdzięczni. Bądź wdzięczny, dziękuj, że od tak wielu lat masz pracę, gdy tylu ludzi na świecie jest bezrobotnych. Bądź wdzięczny, ze masz kochająca Cię rodzinę. Wyrażaj wdzięczność za to, że widzisz, możesz mówić, słyszeć. Gdy rozpoczniesz  wyszczególniać wszystko, za co możesz być wdzięczny, uświadomisz sobie, że jesteś omalże w siódmym niebie. Gdy dziękujesz, nie masz czasu się frasować i stresować.

Wylicz i wypisz wszystko to, za co dzisiaj czujesz wdzięczność i z czym chcesz się obudzić jutro rano. Zadaj sobie pytanie: Jeżeli jutro miałbym powitać dzień mając tylko to, za co dziś jestem wdzięczny, to co by to było?

Wyrażanie wdzięczności odmienia całe życie.

Witaj każdy ranek z wdzięcznością, a każdej nocy z radością dziękuj za minione 24 godziny. Niech Twoje serce rozpiera najszczersza wdzięczność. Doceniaj wartość tych wszystkich rzeczy, które masz już w swoim życiu. Każdy dzień, który jest nam dany, jest pełen możliwość, Każdy dysponuje możliwością ucieleśnienia swoich marzeń, za to też warto być wdzięcznym.
Życie upływa szybko, więc korzystaj z niego jak najwięcej. Ciesz się każdą mijającą chwilą i czerp z niej maksimum. Jesteś rzecznikiem własnej radości. Zbyt wielu ludzi przykłada zbyt dużą wagę do niewiele znaczących spraw, dostrzegają głównie bagatele, toczą boje ze współpracownikami i rodziną o drobiażdżki, zapominając, że mogą już więcej nie zobaczyć tych, których kochają. Ja od wielu lat dziękuję za rozmaite dary życia. Wypowiadaj z większą częstotliwością słowo „dziękuję”. To pozytywne słowo łączy się nieodzownie z czymś dobrym i radosnym.


Afirmacje:

Ja szczerze dziękuję za wszystkie dobrodziejstwa, które otrzymuję każdego dnia.

Ja odczuwam wdzięczność za daną mi chwilę i za pełnię życia teraz.

Z każdym kolejnym dniem, budzę się z radością i patrzę na świat z wdzięcznością.

Ja odczuwam wdzięczność za to, co mam teraz i cieszę się na to, co mnie czeka.

Jak lepiej zarządzać sobą w czasie?

W mojej praktyce coachingowej wspieram osoby, które chcą między innymi lepiej zarządzać sobą w czasie. Dziś wpis na ten właśnie temat.

Gdy pracujemy nad tym, by w życiu stawiać rzeczy najważniejsze na pierwszym miejscu, być może przychodzi czas na odejście od tego, co nas powstrzymuje, co nie pozwala nam na działanie, które powinniśmy wykonać. Może przyszła pora na skorygowanie własnych celów i dążeń. Wygospodaruj czas, redukując albo eliminując to, co pożera cenne chwile w życiu zawodowym  i osobistym.

Przed każdym kluczowym zadaniem, powtarzaj „zrób to natychmiast”. Wybierz niewielki fragment pracy i zajmuj się wyłącznie nim, nie frasując się na razie resztą. Zaczynaj dzień od najmniej przyjemnego zadania.

Warto planować na papierze. Pod koniec dnia wypisz rzeczy, które musisz zrobić następnego dnia i ustaw je w hierarchii ważności. Każdego dnia rano warto zastanowić się, co zrobić, żeby mieć dobry dzień i co jest dziś naprawdę ważne. Codziennie z rana czytaj coś z wybranej dziedziny. Codziennie miej miejsce na rzeczy dla siebie ważne. Niech będzie też miejsce na podziękowanie za to, co już masz, spisanie celów. W planie dnia uwzględniaj czas przeznaczony na  zaglądnięcie do zeszytu z marzeniami czy do mapy marzeń.

Rozpoczynaj pracę od wykonania zapisanego kardynalnego zadania na dany dzień i nie przestawaj, dopóki nie będzie ono w 100 procentach wykonane. Skupiaj się na zadaniach o wysokiej wartości. Odkładaj na później 80% spraw, które liczą się niewiele i zasługują na to, by poświęcić im tylko niewiele uwagi. Oszacuj, co najważniejsze i zaczynaj pracę od tego, co liczy się najbardziej. Najpierw zajmuj się 20% głównych spraw. Zweryfikuj sprawy, które w niewielkim bądź wręcz w żadnym stopniu nie przyczynią się do osiągnięcia Twoich kluczowych celów. Zadawaj sobie pytania: „Które z rzeczy z listy, jakie obecnie robię, mam doprowadzić do końca, a które całkowicie z niej wyeliminować?”. Rób właściwe rzeczy.

Na lepsze zarządzanie sobą w czasie wpływa po pierwsze przejrzyste sprecyzowanie swoich priorytetów i wartości oraz życie w zgodzie z nimi. Po drugie ciągłe doskonalenie i  osiągnięcie perfekcji w tym, czym się zajmujemy. Po trzecie rewidowanie, czy realizowane cele i dążenie rezonują z naszymi wartościami i przekonaniami.

Afirmacje:

Ja jestem coraz doskonalszy w zarządzaniu sobą w czasie.

Z dnia na dzień jestem coraz lepiej zorganizowany.

Dzisiejsze trudności mogą stać się jutrzejszym drogocennym doświadczeniem.

Trudności, które wyglądały na przeolbrzymie, jakkolwiek zostają z czasem przezwyciężone i energia zostaje skierowana na bardziej produktywne aspekty. Po upływie czasu po częstokroć uświadamiamy sobie, że nasze obawy w tamtych chwilach, często dużego stresu, były zbytnio wyolbrzymione. Po czasie uświadamiamy sobie, że to bezspornie dzięki tym sytuacjom osiągnęliśmy największy wgląd w siebie samych.

Okazuje się, że zawsze potrafimy znaleźć rozwiązanie problemu, jeżeli przeznaczymy czas na przeanalizowanie sytuacji i wybranie właściwej reakcji.

Frasowanie się wręcz generuje problem, zamiast go rozwiązać i wywiera na Tobie sporą presję. Gdy masz rozplanowaną reakcję na wszystkie możliwe opcje, nie musisz trwonić czasu na próżne frasowanie się. Nie zaprzepaszczaj energii na niepotrzebne zamartwianie się, a skieruj ją na rozwiązanie problemu.

Kiedy jesteś zaabsorbowany pozytywnymi, produktywnymi działaniami, to już kroczysz  w kierunku sukcesu. Nie chodzi o niedostrzeganie problemów, tylko zdystansowanie się do nich, dzięki czemu dajesz sobie szansę na podjęcie konstruktywnych działań.

Pozytywne myśli powodują wydzielanie w mózgu endorfin. Pogodność, wdzięczność, szczere wyrażenie uznania i miłość dają ogromne ilości energii. Wypełniaj nimi każdy swój dzień, wzmacniaj swoją wewnętrzną siłę, ucz się nowych rzeczy, cały czas idź naprzód. Otaczaj się pozytywnymi ludźmi.

Obserwuj to, co się dzieje wokół Ciebie, zyskaj dystans i osiągaj spokój, dzięki któremu zdobędziesz wszystko, czego zapragniesz. Gdy dzieje się niezbyt dobrze, zawsze zadaj sobie pytanie: ”Czego mogę się nauczyć z tego doświadczenia?”. To, co inni uznają za sytuacje problematyczne, przeszkody,  jest dla innych wyzwaniem, okazją i szansą, by poprawiać i ulepszać. To nie trudności stanowią hamulec, ale nasze podejście, nasze nastawienie.

Masz wpływ na to, co przyciągasz do siebie siłą swoich myśli. Mimo że wiele reakcji na sytuacje stresowe nie tak łatwo opanować, to w dużej mierze możesz wykorzystać drzemiące w Tobie możliwości i mieć wpływ na sposób, w jaki odbierasz i interpretujesz to, co Cię spotyka, a także na to, co z tym finalnie zrobisz. Między bodźcem a reakcją istnieje przestrzeń, która daje Ci czas na dokonanie wyboru.

Podążaj tworzoną przez siebie ścieżką.

Żyjąc nawet sto trzydzieści lat, nie jest możliwym zrobienie wszystkiego, co było można. Nie frasuj się z tego powodu,  tylko jeszcze skrupulatniej podchodź do codziennych wyborów. To kardynalne, by z uważnością wybierać wszelkie czynności.

Aby móc robić jedne rzeczy, należy rozstać się z innymi. Może czas zostawić to wszystko, co nam nie służy bądź nie do końca służy i sfokusować się na działaniu tam, gdzie rzeczywiście warto cos robić. Szkoda czasu i energii na niektóre kwestie. Inwestując energię, jak leci, łatwo możemy ją rozproszyć. Zastanów się czy pewne, zabierające energię oraz czas czynności w ogóle zbliżają Cię do Twoich celów, są spójne z tworzoną przez Ciebie ścieżką.

Ludzie frasują się z powodu niewykorzystania swoich zdolności, predyspozycji. Bywa, że popadają w apatię. Pomyśl, czy spełniasz swoją potrzebę samorealizacji. Świadomość, że realizuje się swój potencjał jest kardynalnym składnikiem szczęścia.

Życie to nie zawody, kto ma największe, najodważniejsze dążenia. Jesteś tu po to, aby żyć po swojemu. Jakie pragniesz je mieć? Twoja wizja musi motywować tylko Ciebie. Nikt wokół Ciebie nie musi być przychylny, zanim zaczniesz działać. Otaczać Cię będą wspierający ludzie,  w miarę jak będziesz kroczył tworzoną przez siebie ścieżką. Pojawią się nowe możliwości. Twoje życie może stać się bardziej zachwycające, niż wcześniej sobie wyobrażałeś.

Wykonaj zadanie. Zadaj sobie pytania i odpowiedz na papierze:

Czy to, czego chcesz, tak naprawdę wypływa z Ciebie?

Co faktycznie chciałbyś, aby zdarzyło się w Twoim życiu?

Jakie czynności dodają Ci energii?

I podejmij pierwsze kroki w realizacji celów i pasji, które wyłonią się dzięki temu zadaniu. Przeznacz energię na osiąganie swoich zamierzeń.

Afirmacje:

Ja podążam radośnie przez życie, żyjąc w zgodzie ze sobą.

Moje życie z dnia na dzień jest coraz bardziej satysfakcjonujące.

Życie mnie wspiera.

Ja mam w sobie siłę.

Ja robię to, co kocham.  

Wszystko było i jest po coś.

Spojrzenie w kierunku przeszłości, aby wyciągnąć lekcje, wesprzeć się, jest wzmacniające. Przeszłość ma wspierać, a nie obciążać swoimi żałościami, poczuciem winy czy niespełnionymi marzeniami.

Po co cokolwiek żałować, przecież to wszystko było po coś. Wszystko było potrzebne. Nie musisz dreptać w miejscu, starając przepraszać za minione lata, wszystko było tak, jak to miało się zdarzyć. Po częstokroć bywa tak, że gdy spoglądamy wstecz, bijemy się z myślami: Dlaczego o tym nie pomyślałem? Jak to możliwe, ze wtedy nie spojrzałem na to z innej perspektywy? W tamtej sytuacji i wtedy  Twoje myśli, słowa i czyny były takie, jakie mogłeś wykreować. Zaakceptuj siebie, swoje wybory i działania z przeszłości. Wtedy robiłeś najlepiej jak umiałeś na tamten czas i na tamte możliwości.

Aby dotrzeć do tego miejsca, jakie jest teraz, musiałeś być dokładnie taki jaki byłeś. Wszystko, co robimy, do czegoś nas prowadzi. Zadaj sobie pytanie: Co wyniosłem z minionych doświadczeń? Sfokusuj się na korzyściach i idź dalej z podniesioną głową. Pomyśl, co z kiedyś może Cię wesprzeć teraz. Nie żałuj, że kiedyś nie miałeś takiego sposobu postrzegania, że nie zachowałeś się inaczej w danej sytuacji, bo kiedy żałujesz, towarzyszą Ci krytyczne myśli na temat samego siebie. Pomyśl sobie, jak to wspaniale, że musiałeś doświadczyć tamtego momentu w swojej historii, że musiałeś go spostrzec tak, jak miał być uchwycony, ażebyś stał się tym, kim jesteś teraz, abyś uczynił to wszystko, co musiało się wydarzyć, żebyś dotarł do tej chwili, gdzie teraz jesteś z szersza perspektywą.

Żaden żal do siebie za złe wybory czy obwinianie nie mogą zmienić już tego, co się wydarzyło, a przecież wszystko było po coś. Żeby Twój żal przetransformować w pozytywną emocję, musisz samemu sobie okazać sobie współczucie – być dla siebie życzliwym, troskliwym, najbardziej wspierającym. 

Otwierając się na akceptację swoich wyborów i działań z przeszłości, decydujesz się na spokój i wytchnienie.

Afirmacje:

Wszystko, co przynosi mi życie, w jakiś sposób działa na moją korzyść.

Ja jestem wdzięczny za to, co było, za ludzi i za siebie z przeszłości.

Wszystko dzieje się dla mojego dobra.

Ja wiem,  że  to, czego teraz doświadczam, obróci się na moją korzyść i ześle coś lepszego.

Ja akceptuję swoje zachowania, wybory oraz działania z przeszłości.

Oczyść swoje życie z tego, co już Ci nie służy.

Oczyść swoją przestrzeń z niepotrzebnego i długo nieużywanego oraz zrób miejsce na nowe, wzbudzające dobre emocje. Przejrzyj ubrania i oddaj innym te, których już nie używasz. Dokonaj przeglądu w szafkach kuchennych i łazienkowych itp. Oddaj to, czego nie używasz. Zadawaj sobie następujące pytania: Czy to mi się jeszcze przyda? Czy to mi się jeszcze podoba? Czy to wzbogaca moje życie? Może warto tego się pozbyć albo schować do kartonu  i zobaczyć czy będzie Ci tego brakować, a z czasem uwolnić się od tych rzeczy. Lepiej mieć mniej rzeczy, ale za to bardziej użytecznych. Doprowadź do porządku biurko, co pozwoli bardziej sfokusować się na wykonywanych zadaniach. Wychodząc rano do pracy, zostaw dom w idealnym porządku. W sprzątaniu chodzi przede wszystkim o uporządkowanie umysłu. Jeśli jest coś zepsute, napraw to albo się tego pozbądź, a gdy zrobi się bałagan, od razu posprzątaj.

Nabywaj i eksploatuj rzeczy, które faktycznie sprawiają Ci radość (nie wydając pieniędzy na to, co tak naprawdę zbędne, mamy więcej środków na to, by nabyć to, co wymarzone).

Jeśli jest cokolwiek nowego, co chciałbyś w życiu mieć, musisz zrobić temu miejsce. W sensie psychologicznym i fizycznym. Kiedy pozbędziesz się nadmiaru rzeczy, będziesz mógł cieszyć się wszystkim, co wzbogaca Twoje życie. Będziesz miał możliwość zajmowania się sprawami ważnymi, a ograniczysz ilość spraw mało istotnych. W domu łatwo zagruzować się rzeczami. Jest kolosalny związek między umysłem a Twoim otoczeniem. Przeanalizuj, czy w rzeczywistości potrzebujesz rzeczy, które masz, a jeżeli tak, to o nie zadbaj. Pomyśl, jakie uczucia w Tobie wzbudzają posiadane przez Ciebie przedmioty.

Podejmij decyzję, że zrobisz również porządki w myślach. Zapisz na karteczkach to, z czym chcesz się pożegnać np. narzekanie na pracę, obgadywanie innych, przekonanie, że ludzie mają złe intencje etc. Cokolwiek co Ci nie służy. Następnie podrzyj każdą karteczkę, wrzuć do śmieci i wynieś je z domu. Zrób porządki też w emocjach – zastanów się gdzie dajesz energię? Komu dajesz energię? Zadaj sobie pytanie: Co jest teraz dla mnie najważniejsze? Co mogę odpuścić?

Pomyśl też o odejściu od niektórych relacji, które nie dają Ci radości. Może są takie osoby, przy których czujesz się źle. Otaczaj się ludźmi, którzy wnoszą dużo wartości i radości do Twojego życia, a  Ty do ich. Zastanów się z kim warto wznowić lub bardziej scementować relacje, a z kim ograniczyć kontakt. To jest w porządku, że naturalnym jest nawiązywanie relacji, jak i zgoda na to, aby znajomość odeszła.

Aby sytuacje z kiedyś przestały Cię hamować – skup się na aspekcie wybaczania. Wybacz wszystko sobie jak i innym. Jest to oczyszczające i arcyuwalniające. To co było już minęło, więc sfokusujmy się na tu i teraz oraz przyszłości. Daj sobie przyzwolenie na wolność. Nie chodzi bowiem wcale o osobę, której wybaczasz, lecz o Ciebie samego. Chodzi o Twoje szczęście, Twój  spokój duszy i wreszcie o Twoje obecne życie i Twoją przyszłość.

Przeglądnij również swoje cele. Które z nich są już nieaktualne? Które od dawna przestały wywoływać falę pozytywnych emocji, ale je robisz z rozpędu. Może czas spisać inne cele?

Afirmacje:

Ja jestem gotowa na nowe wspaniałe cuda, które już do mnie idą.

Idzie nowe, wspaniałe.

Być szczęśliwym już teraz.

O szczęściu nie decyduje to, co nam się w życiu przytrafia. Decyduje o nim nasza interpretacja i reakcja na dane wydarzenie. Jeden człowiek w danej sytuacji dostrzega same negatywy, a drugi widzi szanse. To Ty masz kontrolę nad swoim szczęściem oraz umysłem. Pamiętaj, że bycie szczęśliwym wymaga sfokusowania się na dobrych, wspierających myślach. Szczęście jest wyborem. Jeśli chcesz być szczęśliwy – to zdecyduj, że będziesz prawdziwie szczęśliwy. Może przyszła pora także na zweryfikowanie, co Cię blokuje, aby być szczęśliwym.

Od Twojej decyzji zależy, co dostrzegasz. Jedna osoba widzi piękne otoczenie za oknem, a druga umazaną szybę. Sam odpowiadasz za swoje szczęście.  Nie czekaj na dzień, kiedy skonstatujesz, że nie byłeś szczęśliwy i że sobie na to nie dałeś przyzwolenia. Możesz być po prostu szczęśliwy tu i teraz. Im jesteś szczęśliwszy, tym łatwiej Ci się żyje.

Możesz  wybierać, na czym chcesz się skoncentrować. Możesz przyjąć pozytywne spojrzenie na życie. Ja wybieram koncentrację na pozytywach. Zawsze dostajemy więcej tego na czym skupiamy uwagę. Fokusując się na pozytywach, umysł przetransformowuje się etapowo, stając się pogodnym oraz mocniejszym. Wtedy umysł w miejsce tych negatywnych myśli i uczuć przyciągnie niczym magnes, to co pozytywne. Jeżeli chcesz zmienić swoją zewnętrzną rzeczywistość, najpierw musisz zmienić wewnętrzną. Świata nie trzeba zmieniać, ale możesz zmienić siebie. Może czas zająć się swoja zmianą?

Gdy będziesz w chmurnym nastroju, zajmij się czymś przez kilka minut, absorbując całą swoją uwagę i energię. Po tym czasie zauważysz zmianę nastroju na lepsze. Kardynalnym jest to, abyś  skupiał się na czynnościach, dzięki którym czujesz, że żyjesz i jesteś szczęśliwy. Zrobienie czegoś dla kogoś innego również poprawi Twój nastrój.

Kiedy Ty zaczynasz być bardziej szczęśliwy, to Twoje otoczenie widzi zmianę i rezonuje z nią. Tak to funkcjonuje -Twoi bliscy zaczynają czuć się lepiej, nieoczekiwanie zjawia się ktoś, kto pomoże rozwiązać zawiłą sytuację.

Gdy  zaczniesz wpadać w sieć pt. bycia nieszczęśliwym, przeczytaj te słowa, które pod koniec życia wielu z nas wypowiedziałaby: – Gdyby  było mi dane przeżyć swoje życie jeszcze raz, byłbym bardziej lekkoduszny i do wielu spraw podchodził z dystansem. Byłbym bardziej przebojowy. Wykorzystałbym więcej otwierających się przede mną możliwości. Miałbym mniej wyimaginowanych zmartwień. Rozkoszowałbym się każdą sekundą życia. Gdybym miał jeszcze raz przeżyć moje życie, więcej czasu przeznaczałbym na zabawę z dziećmi. Nie żyłbym życiem odbijającym nie swoje oczekiwania. Stałbym po swojej stronie. Miałbym swoja prawdziwe pasje. Codziennie troszczyłbym się o siebie. Każdego dnia weryfikowałbym, czego chcę, co jest moje, czy to jestem ja. Nie robiłbym niczego na pokaz i dla poklasku. Dałbym sobie prawo do własnej przestrzeni. Nie obawiałbym się, że odmawiając, nie zyskam aprobaty innych. Mówiłbym częściej „kocham” – sobie jaki i bliskim. Wzmacniałbym swoimi słowami otaczających mnie ludzi. Robiłbym dla siebie przyjemności, jak i robił coś dobrego dla innych. Gdybym miał przeżyć swoje życie jeszcze raz…..

Zaangażuj się w pełni.

Trzymam się reguły – żadnych wyjątków. Stosowanie jej jest po częstokroć najlepszym sposobem wytrwania i utrwalenia nowych nawyków. Kiedy oddasz się danym czynnościom w 100%, nie ma żadnych wyjątków, bez względu na wszystko. Tak zdecydowałeś i nie trzeba dzień po dniu bić się z myślami, decyzja podjęta. Klamka zapadła. Dzięki temu żyje się łatwiej i można sfokusować się na tym, co dla nas istotne. To uwalnia multum energii, którą w przeciwnym przypadku absorbowałoby codzienne przetrawianie tematu. A tę energię mógłbyś zużytkować na robienie tego, co przybliży Cię ku realizacji Twoich celów.

Prawem każdego człowieka jest uświadomienie sobie swoich własnych pragnień, celów,  wartości oraz realizowanie ich dzień po dniu. Aby zrealizować swoje cele i marzenia, sfokusuj całą swoją energię w ich tworzenie, zaangażuj się bez reszty. Plotkowanie, narzekanie, przepychanki słowne i niepotrzebne irytacje nie doprowadzą Cię tam, gdzie chcesz dotrzeć. Oddalasz się również od upragnionych celów, kiedy energię wydatkujesz na to, na co nie masz wpływu.

Gdy oddasz się danym czynnościom w pełni oraz zdecydujesz, że daną rzecz będziesz robić każdego dnia, choćby nie wiem co miało się dziać, to bezdyskusyjnie po prostu to robisz. Nieistotne, czy masz wenę, czy poprzedniego dnia późno położyłeś się spać czy jesteś w podroży, czy zimno i pada, czy po prostu zwyczajnie nie chce Ci się.

Oddaj się w 100% tym codziennym działaniom, które Cię do Twojego celu przybliżą. Całkowicie zaangażuj w te czynności swój umysł, wyobraźnię i wiedzę. Zaangażuj się w robienie rzeczy, dając z siebie 100 czy 110%.

Im więcej rozmyślasz o swoich celach i zapisujesz je codziennie, tym bardziej stajesz się zdeterminowany, aby je zmaterializować. Tym większe jest także prawdopodobieństwo, że staniesz się bardziej aktywny w pokonywaniu trudności, które mogą być hamulcem w realizacji celów.

Ten, kto sam zdecydował, jak chce kształtować swoje życie i co jest mu potrzebne do szczęścia, kieruje się w życiu swoim własnym systemem wartości i się ich trzyma, a dzięki temu nie jest podatny na naciski. Kiedy ktoś chce mu coś narzucić, zadaje sobie pytanie: „Czy to pomoże mi w realizacji moich celów i jest spójne z moim wartościami?”. Na skutego tego nie użytkuje czasu tudzież energii w sposób nieskuteczny i na to, co dla niego jest nieistotne.