Pielęgnujmy w naszych sercach wdzięczność.

Wdzięczność jest pozytywnym stanem, któremu warto się poświęcić każdego dnia. Wdzięczność rodzi w naszym życiu poczucie pełności. To emocja, którą chcę doświadczać każdego dnia. Przypominając sobie o wszystkich dobrych  rzeczach, które zdarzyły się dotąd w naszym życiu, wprowadzamy się w pozytywny stan.

Każdego dnia usiłujmy dostrzegać dobrodziejstwa i cieszyć się chwilą na tyle, na ile się da. Możemy wybierać, na czym chcemy się skoncentrować. Wykorzystujmy więcej pojawiających się szans i dziękujmy za nie. Życie jest za krótkie, żeby się na nie zamykać. Zostawmy po sobie coś więcej, coś, co trwać będzie długo po naszej śmierci. Nie bądź kimś, kto ogląda się do tyłu i mówi, że powinien był zrobić to albo tamto. Ludzie z reguły żałują tego, czego nie zrobili, a nie tego, że ich działanie zakończyło się niepowodzeniem. Żyj        i pracuj tak, jakbyś nie miał nic do stracenia, a wszystko do zdobycia.

Kiedy stoisz w korku, bądź wdzięczny losowi, że masz samochód, podczas gdy tak wielu ludzi na świecie musi wędrować pieszo szmat drogi do źródeł czystej wody. Kiedy w lokalu dostaniesz nie tak jak trzeba przyrządzony posiłek, pomyśl o głodujących ludziach na całym świecie.

Zapełniajmy każdy dzień pozytywnymi myślami, zapamiętujmy pozytywne doświadczenia i podejmujmy pozytywne działania. Jeśli sam nie masz pozytywnej energii  w sobie, to nie możesz dzielić się nią z innymi. Wdzięczność wypełnia ciało i umysł endorfiną oraz pozytywnymi emocjami. Przed spaniem myśl o najlepszym wydarzeniu dnia i podziękuj za cały dzień.

Życie jest cudownym podarunkiem.

Wiele  rozmaitych doświadczeń nauczyło mnie, aby  w codzienności dostrzegać to, co piękne i aby w najcięższych chwilach zachować pogodę ducha.

Pielęgnujmy w naszych sercach wdzięczność.

Masz prawo zmierzać do upragnionego celu i mierzyć tak wysoko, jak tylko się da.

Róbmy każdego dnia jakiś krok, który przybliży nas do realizacji obranego celu. Najważniejsza jest wytrwałość, determinacja, wiara, pewność i umiejętność odpowiedniego podejścia do niepowodzeń. Jeśli nie masz pewności i wiary w siebie, by nie ustawać, gdy inni mówią Ci byś odpuścił, to nigdy Ci się nie uda. Tuziny ludzi poddaje się, chociaż są już jedynie o kilka kroków od osiągnięcia celu. Nie zrażaj się niepowodzeniami na drodze do jasno wytyczonego celu i traktuj je tylko jako okazje do nauki. Przeszkody de facto mają Cię mobilizować do jeszcze większego wysiłku.

Określając z aptekarską  dokładnością dokąd zmierzamy, napotkamy właściwych ludzi i okoliczności, wszystko w odpowiednim czasie.

Co chciałbyś móc powiedzieć o swoim życiu, gdy spojrzysz na nie wstecz? Jak chcesz się czuć? Co osiągnąłeś? Kiedyś ludzie będą opowiadać o Tobie różne historie, dlatego musisz zadać sobie pytanie, jakiego rodzaju opowieści mają to być. A więc, co chciałbyś po sobie zostawić? Co chcesz zrobić przed swoja śmiercią? Zacznij realizować te rzeczy.

Być może masz plany, lecz nie rwiesz się do ich realizacji z powodu strachu. Zbyt często nie podejmujesz nawet próby spełnienia celu z obawy przed tym, co pomyślą sobie inni ludzie. Jeżeli Twoje cele nie wyrządzają krzywdę innym ludziom, to z jakiego powodu tak bardzo frasujesz się tym, co inni powiedzą czy pomyślą, kiedy rozpoczniesz proces ich realizacji? Masz prawo zmierzać do upragnionego celu i mierzyć tak wysoko, jak tylko się da. Nie zawsze ta droga do celu jest prosta, po częstokroć jest wyboista, ale pomimo przeszkód, opinii, zaufaj sobie i miej niezachwianą wiarę w osiągnięcie swoich nieprawdopodobnych celów.

Wyciągnij lekcję na przyszłość i ruszaj naprzód…

Robienie czegoś zupełnie nowego niewątpliwie związane jest z przeszkodami i z czymś nieuporządkowanym. Gdy pojawią się niedogodności, postarajmy się spotęgować wysiłki. 

Zanim osiągniesz pasmo sukcesów, przeżyjesz zapewne nie jedną porażkę, wyciągajmy z nich cenne lekcje. Porażki są częścią drogi, starajmy się nabrać dystansu wobec nich, nie brać ich tak bardzo do siebie.  Zapory, które nas przystopowują, wydają się dużo większe, niż są w rzeczywistości. Porażka może być nie do wytrzymania, ale jest także dla nas czymś pouczającym, może być zasobem, może motywować do jeszcze większego działania. Traktujmy porażkę jako zapowiedź do czegoś lepszego, jako trampolinę do nowych zwycięstw.

Kiedy napotkasz w pracy czy w życiu osobistym problem, nie pozwól mu się zniszczyć. Gdy coś Ci się nie powiedzie, zapytaj sam siebie: Co poszło nie tak? Co można ulepszyć? Czego mogę w tym dostrzec? Czego te trudności mogą mnie nauczyć? Jaką naukę mogę z tego wyciągnąć?

Zawsze szukaj możliwości doskonalenia się i samorozwoju. Spróbuj dostrzec w swych niepowodzeniach potencjalne źródło motywacji. Potknięcia, pomyłki nie są żadnym powodem do wstydu. Niech każda porażka mobilizuje Cię       do jeszcze większego wysiłku. Bez błędów nie ma lekcji. Coś ci się nie udało? To część życia, której wszyscy doświadczamy, często ta najbardziej rozwojowa. Zamiast się krytykować, wyciągnij lekcję na przyszłość i ruszaj naprzód. Kiedy na Twojej drodze pojawi się przeszkoda potraktuj ją po prostu jako część drogi

Sukces nieuchronnie wymaga wytrwałości, umiejętności niepoddawania się  w chwilach niepowodzeń. Sukcesy bez porażek, odrzucenia i osiągnięcia bez błędów są jak dnie bez nocy i góry bez dolin.

Czy to zależy od Ciebie?

Warto dokonać rozróżnienia między rzeczami, nad którymi mamy jakąś kontrolę, a takimi nad którymi tej kontroli nie mamy. Wielu ludziom wydaje się, że na większość rzeczy nie mają wpływu. De facto nie mamy wpływu na klimat, pogodę, gospodarkę, emocje i opinie innych ludzi, trendy w modzie, etc. Jednak na swoje życie oraz na to, jakie mamy do niego podejście, mamy przepotężny wpływ, bo dużo zależy od postawy umysłowej, którą wybieramy. Od nas zależą nasze emocje, nasze opinie, nasza perspektywa, nasze nastawienie, nasza determinacja, nasze decyzje, nasze marzenia, itp. Możemy również wybrać własną reakcję na otoczenie. Twoja reakcja też jest Twoim wyborem.

Jak przychodzi do mnie zła emocja, mogę się zatrzymać i podjąć decyzję, co z nią zrobię. To my mamy  kontrolę, a nie nasze emocje, to my mamy je kontrolować, a nie na odwrót. W życiu mamy kontrolę nad myślami, które rodzą się w naszej głowie, nad wyobrażeniami, które wizualizujemy, nad działaniami, które podejmiemy (nad swoim zachowaniem).

Pamiętaj, to Ty jesteś panem swojego życia, a nie jego ofiarą. To Ty decydujesz, gdzie podążasz. To od Ciebie zależy, jaka to będzie podróż.

Kiedy odzyskamy kontrolę nad swoim życiem, wszystko zacznie się zmieniać. Nikt nie może nam narzucać, jak mamy być nastawieni.

Tylko od nas zależy, jak wykorzystamy ten czas na Ziemi. Czas, który tak do końca nie jest nasz, tylko został nam podarowany. Nie żyjmy, jakbyśmy byli ofiarami. Działajmy siłą swoich myśli. Skupmy się na tym, co możemy zmienić. Ponadto ćwiczmy obojętność w sytuacjach, gdy zdarzyło się coś, czego nie możemy zmienić. Nigdy nie żałujmy w swoim życiu tego, czego nie możemy już zmienić. Bo wszystko, absolutnie wszystko było potrzebne, byśmy byli tu, gdzie teraz jesteśmy.

ZASŁUGUJESZ NA NAJLEPSZE.

Kiedy jesteś w chmurnawym nastroju, bo ktoś Ci dogryzł czy Cię wyśmiał, podejdź do lustra  i znajdź przynajmniej jedna cechę, którą w sobie kochasz. Może być to cecha charakteru, wygląd, talent, umiejętności albo coś innego, co w sobie lubisz. Skup się na tym przez chwilę. Doceń to i uświadom sobie, że jesteś wartościową osobą, stworzoną jako jedyna w swoim rodzaju. Nie uciekaj się do wymówki, że nie dostrzegasz w sobie niczego wspaniałego.

Bywamy dla siebie za bardzo surowi, w szczególności, gdy porównujemy się z innymi. Jesteś ważny. Zaakceptuj samego siebie i pokochaj, zaufaj sobie. Poświęcaj też więcej czasu sprawom, które lubisz, bo istotne jest również robienie rzeczy dla zwykłej, prostej frajdy ich robienia.

Najsilniejsze przekonania kształtują się w dzieciństwie. Niezdrowe przekonania takie jak „nie jestem wystarczająco dobry, nie zasługuję na miłość” mają wpływ na dorosłe życie. Takie osoby godzą się na przeciętność. Uważają, że nie zasługują na więcej czy na coś lepszego. Mało kto uczy nas doceniania samego siebie, więc sam zacznij się chwalić, doceniaj swoje dokonania, nagradzaj siebie.

Zamiast zastanawiać się, dlaczego jesteś taki kiepski – powiedz sobie, jaki jesteś fantastyczny. Powtarzaj to każdego dnia. Może się to wydawać głupie, ale zapewniam, że takie nie jest. Mówienie sobie takich rzeczy spowoduje przeprogramowanie podświadomości, niech ona też uwierzy, że jesteś świetny, bardzo ważny, wartościowy. W końcu uwierzysz, że Twoje słowa są prawdą. Przecież, skoro ktoś codziennie mówi Ci, że jesteś znamienity, to nie może być bujda. Zakwestionujmy swoje negatywne przekonania, a przestaniemy w nie wierzyć, będziemy szczęśliwsi i zdolni do większego wysiłku, bardziej zmotywowani i konsekwentni.

Sekret związków

Podchodź do każdego związku ze 100% zaangażowaniem albo wcale. Nie usiłuj zmieniać tej drugiej osoby dla swojego widzimisię, jeśli ona tego nie chce i w żadnym wypadku nie przerabiaj jej na swój fason. Wylecz się z zazdrości. Oczekuj najlepszego, od siebie i partnera, myśl o tym, co w nim kochasz. Grunt to koncentrować się na tym, jak możemy nasz związek usprawnić. Szukaj w tej drugiej osobie rzeczy, które doceniasz i za które jesteś wdzięczny.

Podziękuj osobie, która chronicznie przy Tobie trwa, dopinguje Cię, wspiera Cię i dodaje otuchy. Doceń ją, przytul. Podchodźcie do siebie nawzajem z postawą wdzięczności, doradzajcie sobie, wzajemnie inspirujcie, dawajcie rozpędu do działania. Często stosujcie słowo „dziękuję”. Zamiast wytykać to, co negatywne i negować tę drugą osobę, inspiruj ją, aby odkrywała drzemiące w niej możliwości czy odnalazła głęboko ukryte talenty i siły. Śmiejcie się razem do rozpuku. Śmiech wyzwala endorfiny, które wpływają pozytywnie na nasz nastrój i działają kojąco.

 Ponadto nie tkwij w jakichś absurdalnych sytuacjach, toksycznych związkach, które Cię męczą i wypełniają Twoje dni szarością i smutkiem. Jesteś wart dużo więcej, zasługujesz na utkane z miłości związki. Nie daj Boże, gdy wkradła się w relację przemoc psychiczna czy fizyczna, to pamiętaj, że nie można pobłażać takim sytuacjom.

Pamiętaj, zasługujesz na miłość. Niekochani trwają w przekonaniu, że nie zasługują na miłość, której pragną. Jak myślisz? Jakie mogą być tego reperkusje? Przyciągają dowody potwierdzające ich mniemaną bezwartościowość.
Afirmacja: Między mną a moim partnerem panuje miłość, harmonia, zrozumienie, i szacunek.

Wyrażajmy wdzięczność….:-)

Gdy codziennie wyrażasz wdzięczność za otrzymane błogosławieństwa, Twoja postawa mówi o pewnej obfitości w Twoim życiu. Dziękujesz za to, co masz, zamiast koncentrować się na brakach i narzekać na to, czego nie masz. Lepiej być wdzięcznym zamiast wynajdywać powody do biadolenia. Wiadomo, należy też skupiać się na tym, czego się chce, jednak przy tym doceniać tu i teraz. Zawsze dostajemy więcej tego na czym się skupiamy. Im więcej wyrażasz wdzięczność, tym więcej będziesz mieć rzeczy, które ją wzbudzają. Z czasem coraz częściej dostrzega się dalsze powody do wdzięczności.

Gdy przyjmujesz postawę wdzięczności i uznania wobec innych, znajdujesz się w jednym z możliwie najlepszych stanów emocjonalnych. Wdzięczność jest pozytywnym stanem, któremu warto się poświęcić każdego dnia. Wdzięczność rodzi w naszym życiu poczucie pełności. To emocja, którą chcę doświadczać każdego dnia.

Bądź podekscytowany darami, jakie dostajesz. Ciesz się podróżą. Jeśli chodzi o spuściznę życiową, najlepsza możliwa spuścizna to świat zmieniony przez Twoje życie, Twoje dobro, Twoją radość oraz Twoje konstruktywne działania.

Ludzie wdzięczni rzadko rozdmuchują problemy. Nie warto frasować się każdą krostką i zmarszczką, ponieważ pewnego dnia będziemy musieli zmierzyć się z jakimiś naprawdę dużymi wyzwaniami – co wtedy zrobimy? Strapienia nie są niczym śmiesznym – nie musimy udawać, że sprawiają nam zadowolenie. Jednakże powinniśmy być dobrej myśli i pokładać nadzieję w to, że czekają na nas jeszcze lepsze dni, że otwierają się przed nami nowe perspektywy.


Afirmacja:

Ja szczerze dziękuję za wszystkie dobrodziejstwa, które otrzymuję każdego dnia.

Wierz w swoje marzenia i miej zapał do spełniania ich.

Co tak naprawdę powstrzymuje Cię przed tym, aby zrealizować swoje marzenia? Zadaj sobie następujące pytania: Jak chcę przeżyć resztę swojego życia? Czego pragnę? Jakie kroki muszę podjąć, aby osiągnąć wymarzone życie? Kiedy odpowiesz sobie na te pytania, zacznij działać w zgodzie z tym już dziś. Przejmij całkowitą odpowiedzialność za to, jak wygląda Twoje życie. Co w życiu chciałbyś zostawić po sobie? Co chcesz, aby Twoja obecność wniosła na tym świecie? Czy to, co teraz robisz i na czym skupiasz uwagę, przybliża Cię do realizacji Twoich celów czy wręcz od nich oddala?

Koncentrujmy się jednocześnie na tym, co jest według nas istotne, i na tym, na co mamy wpływ. Nie marnuj energii i sił na rzeczy, na które nie masz wpływu. Jeśli nie masz na coś wpływu, rzuć w diabły rozmyślanie i dysputowanie o tym. Ludzie mają tendencję do tego, aby zżymać się na coś, z czym nic nie zamierzają zrobić.

Śmiało realizuj swoje zamierzenia bez względu na wpływ otoczenia. Skup się na kolejnych krokach, jakie musisz podjąć, by przybliżyć się do realizacji swoich celów. Być może masz plany, lecz nie rwiesz się do ich realizacji z powodu strachu. Zbyt często nie podejmujesz nawet próby spełnienia celu z obawy przed tym, co pomyślą sobie inni ludzie. Jeżeli Twoje cele i pragnienia nie wyrządzają krzywdę innym ludziom, to z jakiego powodu tak bardzo zadręczasz się tym, co inni powiedzą, kiedy rozpoczniesz proces ich realizacji? Masz prawo zmierzać do upragnionego celu i mierzyć tak wysoko, jak tylko się da. Nie zawsze ta droga do celu jest prosta i płaska, często jest stroma, wyboista, ale pomimo przeszkód, opinii, zaufaj sobie i miej niezachwianą wiarę w osiągnięcie swoich nieprawdopodobnych celów.

Pracuj nad urzeczywistnieniem swoich celów.

Z czegoś trzeba zrezygnować, jeśli notorycznie trwasz przy swoich pragnieniach, a jednocześnie żądasz, aby się spełniło to, co jest z nimi niezgodne.

Jeżeli realizacja pewnych zamierzeń nie daje Ci spodziewanej satysfakcji, nie frasuj się, że je wybrałeś. Może to niewłaściwa decyzja, ale Ty nie jesteś zły. Ponadto miałeś przynajmniej okazję się przekonać, co Ci nie odpowiada, a oprócz tego dowiedzieć się ważnych rzeczy o tym, czego próbowałeś, o sobie i o innych.

Wybieraj dalsze cele, ideały, pasje, zamierzenia. Wybieraj! Proponuję wybrać zarówno interes własny, jak i społeczny. Wypróbuj różne drogi, zanim się na jedną zdecydujesz. Wybór może nie być łatwy, ale zazwyczaj jest możliwy. Co jest lepsze dla Ciebie i dla innych? Sprawdź.

Wszystko może się zmienić, również Twoje cele, wartości i zamierzenia. Przeanalizuj, czy nadal uważasz je za użyteczne i praktyczne, tak jak kiedyś. Nie muszą być wyryte w kamieniu. Podążaj za nimi dzisiaj, ale niekoniecznie jutro. Każdego dnia przeglądaj całą listę celów. Może okaże się, że któryś z zapisanych celów nie jest dla Ciebie i przyszedł czas go wykreślić.

Określając swoje cele, zapytaj samego siebie: Czy to jest naprawdę mój cel? Czy osiągnięcie go postawi mnie bliżej czy dalej wobec głównego celu w moim życiu?  I najważniejsze: Czy zrealizowanie tego celu będzie miało udział w osiągnięciu sukcesu przy stanie wewnętrznej równowagi? A następnie pracuj nad urzeczywistnieniem swoich celów każdego dnia. Rób codziennie coś, co przybliży Cię  do osiągnięcia Twoich celów.

Uwierz, że możesz osiągnąć swój cel, a zaczniesz dostrzegać możliwości i będziesz miał więcej odwagi oraz zapału, by podążać za swoimi marzeniami. Im więcej jest przyczyn, dla których chcesz dany cel zrealizować, tym bardziej intensywne będzie Twoje pragnienie i energia do działania. Jeśli Twoje „dlaczego” będzie naprawdę silne, będziesz tak zainspirowany, że nikt i nic nie stanie Ci na drodze do sukcesu.

Afirmacja:

Ja zasługuję na osiągnięcie danego celu i jestem do tego zdolny.

Powiąż dyscyplinę z zaangażowaniem..

Gdy dajesz więcej, niż się od Ciebie oczekuje, zwiększasz swoje szanse na awans, podwyżkę, wszelkie korzyści dodatkowe. Przeciętna osoba idzie do pracy dzisiaj, ponieważ była tam wczoraj. Jeśli to jedyny powód pójścia do pracy, są duże szanse, że nie będzie bardziej skuteczny dziś, niż wczoraj. Zamiast skupiać się na tym, jak dostać więcej, skup się na tym, jak więcej dawać. Dostrzegaj rzeczy, które wymagają robienia i bierz się za nie, nie czekaj, aż ktoś Cię oto poprosi. Nieustannie rozglądaj się, jak jeszcze mógłbyś pomóc i przysłużyć się innym i firmie.

Aby Twoja praca sprawiała Ci możliwie dużo radości, w pełni zaangażuj w nią swój umysł, wyobraźnię i wiedzę. Zaangażuj się w robienie rzeczy, dając z siebie 110%. Z tego automatycznie rodzi się satysfakcja, a ona właśnie sprzyja jakości pracy.

W pracy demonstruj dokładność i pracowitość. Wykonuj sumiennie swoje zadania.

Nie wstydź się potknięć, ale niech każda porażka mobilizuje Cię do jeszcze większego wysiłku.

Bądź rzecznikiem zmiany i postępu. Największym oponentem zmiany i postępu jest strefa komfortu, czyli ta naturalna skłonność ludzi do wygody, wynikającej z robienia tego,  co już robili, bez względu na to, co się wokół nich dzieje i opieranie się potrzebie lub konieczności jakiejkolwiek zmiany, nawet tej korzystnej. Dostosowując się, dopasowując i reagując szybko na nieuniknione zmiany zachodzące w firmie i osobistym świecie, zapewniasz sobie nieprawdopodobną przewagę, która bardziej niż cokolwiek innego zapewni Ci przetrwanie i sukces w nadchodzących latach.

Kiedy napotkasz w pracy duży problem, nie pozwól mu przejąć kontroli, popatrz  na niego jak na coś przejściowego i dzięki czemu można wzrastać. Pomyśl, czego te trudności mogą Cię nauczyć? Jaką naukę możesz z tego wyciągnąć?

Zawsze szukaj możliwości doskonalenia się i samorozwoju, bądź otwarty na nowe możliwości i pełen optymizmu. Praca ma dawać poczucie ciągłego samorozwoju.