Czas na refleksję, może czas coś zmienić….

Jeśli chcesz zmienić swoje życie, zacznij się zmieniać. Skoncentruj się na tym, co tu i teraz i idź do przodu. Bez sensu jest żyć przeszłością. Zadaj sobie pytanie: „Co uczyni moje życie radosnym i szczęśliwym?”. Teraz otwórz się na nowe przeżycia i wpuść je w swoje życie, Zamień stare myśli na nowe – radosne. Przejrzyj te nieprzyjemne sytuacje z przeszłości tyle razy, ile trzeba, aby zmienić stosunek do nich , zamień stare i nieprzyjemne uczucia na nowe – przyjemne. Wszystko jest w Twoich rękach.

Każdy ma swoją własną misję, którą tylko on może wypełnić. Nadaj swojemu życiu sens i żyj tak, jakby każda sekunda była na wagę złota, a każde spotkanie było znaczące.

Wyznacz sobie czas na refleksję. Zadaj sobie pytanie: „Jaką rolę mam do spełnienia na tym świecie?”. Po co tu jestem ? Co jest sensem mojego życia? Co mogę dać światu? Jak chcę być zapamiętany? Zrób listę rzeczy, które chcesz, by Cię określały, zanim opuścisz ten świat.

Odpowiedz sobie na następujące pytania: Co napędza mnie do działania? Dzięki czemu cieszę się z nadejścia kolejnego dnia? Co chcę, aby moja obecność wniosła na tym świecie?

Fokusuj się jednocześnie na tym, co jest według Ciebie istotne, i na tym, na co masz wpływ. Czy to, co teraz robisz i na czym koncentrujesz uwagę, przybliża Cię do realizacji Twoich celów czy wręcz od nich oddala, czy jest spójne z Twoimi priorytetami i wartościami?

Co chciałbyś móc powiedzieć o swoim życiu, gdy spojrzysz na nie wstecz? Jak chcesz się czuć? Co osiągnąłeś?  

Afirmacje:

Ja koncentruję się na tym co ważne i na tym, na co mam wpływ.

Jest jak jest, ludzie są jacy są, w moim życiu jest coraz więcej akceptacji.

Ja wybaczam sobie i innym, dzięki temu jest mi lżej. Życie w miłości to życie w lekkości. Kocham życie i dziękuję za to, że żyję

Nie odkładaj radości na później.

Myślisz, ile to spraw masz na głowie? Kiedyś ktoś powiedział mi, żeby za dużo nie analizować tylko żyć. Faktycznie tak jest łatwiej. Przykład? Masz kilkanaście spraw do ogarnięcia i każdą z nich analizujesz. Zbierasz mocne i słabe strony, szanse i zagrożenia. Tylko po co? Zazwyczaj w życiu dzieje się tak, że wszystko toczy się swoim torem. Są blaski i cienie. Po burzy wychodzi słońce, a podczas burzy też można zobaczyć jakieś pozytywy.

Ludzie nie potrafią cieszyć się z małych rzeczy. Jednak gdyby tak zacząć to robić? Spójrz, nie każdy ma tyle szczęścia, by budzić się zdrowym co rano, niektórzy walczą o każdy dzień. Nie mogą znaleźć pracy, są chorzy. No jasne… Każdy z nas ma jakieś niełatwe sytuacje. Ja się z tym zgadzam. …

Pędząc, gubimy radość życia.. Wiecznie zdenerwowani, każdy dzień upływa na nerwowym wyczekiwaniu jego końca. A czy o to chodzi w życiu, by przetrwać, czy by przeżyć życie?

Mam dobrą informację. To Ty możesz decydować!

Pierwszym krokiem jest świadomość. Drugim – obserwacja i wskazanie obszarów, które burzą dobre odczucia. Trzeci krok – działanie. Odsunięcie toksycznych relacji z innymi ludźmi, sytuacji, rzeczy, które nam nie służą i ściągają w dół. Wiem, że niekiedy nie jest to proste. Obowiązki, dzieci, praca, stres. Jednak uwierzcie mi, że zawsze znajdą się przyjazne dusze, które we właściwym miejscu i czasie pomogą nam w tym, czego aktualnie będziemy potrzebować. Nie zostaniemy z tymi sami.  Ważna jest świadomość i wewnętrzna zgoda na nowe. Doceniajmy życie tu i teraz. Nasza codzienność to również naprawdę dobre chwile. Kawa z rana, spacer z dziećmi, przytulas rodzinny, Wielkie mi odkrycie – powiesz….

Szczęściem i radością życia jest spacer w ulubionym miejscu. Czas z osobami, które kochasz, a one kochają Ciebie. Moment dla siebie na ulubioną książkę czy artykuł, pielenie w ogródku, czy spontaniczna eskapada.

Afirmacje:

W moim życiu dzieje się dobrze.

Wszystko dzieje się dla mnie.

Jeśli chcemy robić postępy, musimy być gotowi dokonywać zmian.

Nic nie zmieni się na lepsze, dopóki my sami się nie zmienimy. Zmieniaj się. Ciesz się zmianą. Poddaj się z entuzjazmem procesowi zmian. Podejdź do każdej zmiany z wiarą, że obróci się na Twoją korzyść. Zmiana nie jest komfortowa, jednak jest okazją do rozwoju i kolekcjonowania nowych doświadczeń.

Odważ się zacząć. Żaden postęp nie jest możliwy bez zrobienia kroku w nieznane. Ogrom ludzi odchodzi tuż przed sukcesem. To nie czas odejścia, to czas na jeszcze większy wysiłek.  Nie ulegaj przejściowym niepowodzeniom. Kiedy na Twojej drodze pojawi się przeszkoda potraktuj ją jako część drogi. Większość ludzi poddaje się na krótko przed osiągnięciem sukcesu, porzucają marzenia zaraz przed linią mety.

Odważ się wyjść ze swojego pudełka komfortu oraz wkroczyć do strefy dyskomfortu. Ktoś, kto musi znać wszystkie odpowiedzi, kto się boi, że wyjdzie na głupka, nigdy się nie uczy ani nie rozwija.

Myśl o rzeczach wielkich, nie koncentruj się na ograniczeniach. Pamiętaj – w co wierzysz, to możesz osiągnąć. Uwierz, że to, czego chcesz, jest możliwe. Stajemy się odważni, dokonując odważnych rzeczy. Jeśli sfokusujemy się na ograniczeniach, to bez wątpliwości będą nas ograniczać.

Zasługujesz na to , by żyć pełnią życia i cieszyć się każdą chwilą. Zasługujesz na to, by być w pełni szczęśliwy.

Słuchajmy swojego wewnętrznego głosu, wsłuchujmy się w swoje potrzeby. Niech wpływ otoczenia nie zagłusza tego, co dla ciebie ważne. Wystarczy, że po wielokroć powstrzymują nas obawy, gdy podejmujemy nowe wyzwania, opuszczamy swoją strefę komfortu i chcemy podjąć kroki niezbędne do realizacji naszych marzeń. Róbmy swoje,  działajmy mimo obaw, mimo hurmy krytykantów, idźmy do przodu. Może warto poobserwować otoczenie, może czas je zmienić, bo otoczenie ma znaczenie.

Afirmacje:
Ja tak kieruję moim życiem, aby smakowało ono wyraziście i wyjątkowo dla mnie samego.
Ja wierzę w siebie i w swoje marzenia.

Wiara, zaufanie i dobra wola wypełniają mój dzień.

Uporządkuj przestrzeń. Zrób również porządki w myślach, emocjach i relacjach.

W sprzątaniu chodzi przede wszystkim o uporządkowanie umysłu. Jest kolosalny związek między umysłem a Twoim otoczeniem.

Przeanalizuj, czy w rzeczywistości potrzebujesz rzeczy, które masz, a jeżeli tak, to o nie zadbaj. Pomyśl, jakie uczucia w Tobie wzbudzają posiadane przez Ciebie przedmioty, może czas z niektórymi się rozstać, każda rzecz ma swoją energię. Oczyść swoją przestrzeń z niepotrzebnego i długo nieużywanego oraz zrób miejsce na nowe, wzbudzające dobre emocje. Przejrzyj ubrania i oddaj innym te, których już nie używasz. Dokonaj przeglądu w szafkach. Pozbądź się tego, czego nie używasz.

Bałagan na biurku nie wpływa na nas pozytywnie. Doprowadź do porządku swoje biurko, dzięki czemu będziesz mógł maksymalnie sfokusować się na wykonywanych zadaniach. Wygospodaruj miejsca, w których będziesz przechowywać różne rzeczy. Na biurku miej tylko to, nad czym pracujesz i korzystaj z terminarza, który przypomni Ci o pozostałych zadaniach dokładnie wtedy, kiedy będziesz miał zamiar je wykonać. Im lepiej jesteś zorganizowany, tym lepiej funkcjonujesz i tym chętniej robisz to, co ma być zrobione na czas, nie bacząc na to, czy masz na to ochotę czy nie. Zadania, które masz zrealizować, zależą od tego, jak dobrze potrafisz planować i wyznaczać priorytety.  Utrzymuj porządek na bieżąco i organizuj sobie pracę tak, aby przyspieszyć robienie postępów.

Podejmij decyzję, że zrobisz również porządki w myślach. Proponuję zapisać na karteczkach to, od czego chcesz się odciąć np. obgadywanie innych, poprawianie innych, przekonanie, że ludzie mają złe intencje, brak akceptacji dla osoby z najbliższej rodziny etc. Cokolwiek, co Ci nie służy. Następnie podrzyj każdą karteczkę, wrzuć do śmieci i wynieś je z domu.

Zrób porządki też w emocjach – pomyśl gdzie dajesz energię i komu ją dajesz? Zadaj sobie pytanie: Co mogę odpuścić? Co jest dla mnie naprawdę ważne w życiu?

Pomyśl też o zrobieniu porządków w relacjach. Może są takie osoby, przy których czujesz się źle. Bądź tam, gdzie czujesz się dobrze. Zastanów się z kim warto wznowić lub bardziej scementować relacje, a z kim ograniczyć kontakt. To jest w porządku, że naturalnym jest nawiązywanie relacji, jak i przyzwolenie na to, aby znajomość wygasła.

Gdzie przekierowujesz swoją energię?

Inwestując energię, bez zastanowienia, poddając się każdemu impulsowi emocjonalnemu, łatwo możemy ją rozproszyć. Wtedy będzie nam jej brakować na działanie tam, gdzie faktycznie warto coś robić, i gdzie mamy na coś swój wpływ.

Zanim zainwestujesz swoją energię, zastanów się, czy wyniknie z tego co dobrego i czy masz na to wpływ? Wybieraj uważniej to, co robisz w ciągu dnia, otóż każde działanie to inwestycja energii.

Kiedy ktoś chce Ci coś narzucić czy sprowokować do czegoś, zadaj sobie pytanie: „Czy to pomoże mi w realizacji moich celów i jest spójne z wyznawanym przeze mnie wartościami?” . Nie użytkuj czasu tudzież energii w sposób nieskuteczny i na to, co jest nieistotne.

Cały ten czas i energię, które trwonisz między innymi na myślenie o tym, co inni sądzą na Twój temat, co sądzą o Twoim stylu życia, mógłbyś zużytkować na coś innego. Mógłbyś poświęcić ten czas na planowanie i robienie tego, co przybliży Cię ku realizacji Twoich celów i pasji.

Przeanalizuj, jakie możesz podjąć kroki, aby przeznaczyć więcej swojej energii, uwagi oraz czasu na tworzenie tego, co Cię rozwija, wzbogaca, co powoduje Twoją satysfakcję we wszystkich obszarach życia. Gdy pracujemy nad tym, by w życiu stawiać rzeczy najważniejsze na pierwszym miejscu, być może przychodzi czas na odgrodzenie się od tych nic niewnoszących.

Przeanalizuj, gdzie kierujesz swoja energię. Nie masz niekończących się pokładów energetycznych, podobnie jak Twój telefon czy komputer potrzebujesz zatroszczyć się o swój stan naładowania.

Czy nie szkoda Twojej energii na zasilanie tego, czego nie aprobujesz i  czego nie chcesz? Czy nie szkoda nawet myśli, żeby kierować je w stronę poprawiania innych (na siłę nikogo nie można zmienić). Zastanów się, czy nie lepiej skierować energię w stronę pracy nad sobą, skupić się na własnej osobie i na robieniu w życiu postępów? Raczej nierealnym jest zmienić cokolwiek w drugim człowieku na siłę. Jak nakłonić kogoś do swoich racji? Każdy ma swoje.

Podążaj tworzoną przez siebie ścieżką.

Żyjąc nawet sto trzydzieści lat, nie jest możliwym zrobienie wszystkiego, co było można. Nie frasuj się z tego powodu,  tylko jeszcze skrupulatniej podchodź do codziennych wyborów. To kardynalne, by z uważnością wybierać wszelkie czynności.

Aby móc robić jedne rzeczy, należy rozstać się z innymi. Może czas zostawić to wszystko, co nam nie służy bądź nie do końca służy i sfokusować się na działaniu tam, gdzie rzeczywiście warto cos robić. Szkoda czasu i energii na niektóre kwestie. Inwestując energię, jak leci, łatwo możemy ją rozproszyć. Zastanów się czy pewne, zabierające energię oraz czas czynności w ogóle zbliżają Cię do Twoich celów, są spójne z tworzoną przez Ciebie ścieżką.

Ludzie frasują się z powodu niewykorzystania swoich zdolności, predyspozycji. Bywa, że popadają w apatię. Pomyśl, czy spełniasz swoją potrzebę samorealizacji. Świadomość, że realizuje się swój potencjał jest kardynalnym składnikiem szczęścia.

Życie to nie zawody, kto ma największe, najodważniejsze dążenia. Jesteś tu po to, aby żyć po swojemu. Jakie pragniesz je mieć? Twoja wizja musi motywować tylko Ciebie. Nikt wokół Ciebie nie musi być przychylny, zanim zaczniesz działać. Otaczać Cię będą wspierający ludzie,  w miarę jak będziesz kroczył tworzoną przez siebie ścieżką. Pojawią się nowe możliwości. Twoje życie może stać się bardziej zachwycające, niż wcześniej sobie wyobrażałeś.

Wykonaj zadanie. Zadaj sobie pytania i odpowiedz na papierze:

Czy to, czego chcesz, tak naprawdę wypływa z Ciebie?

Co faktycznie chciałbyś, aby zdarzyło się w Twoim życiu?

Jakie czynności dodają Ci energii?

I podejmij pierwsze kroki w realizacji celów i pasji, które wyłonią się dzięki temu zadaniu. Przeznacz energię na osiąganie swoich zamierzeń.

Afirmacje:

Ja podążam radośnie przez życie, żyjąc w zgodzie ze sobą.

Moje życie z dnia na dzień jest coraz bardziej satysfakcjonujące.

Życie mnie wspiera.

Ja mam w sobie siłę.

Ja robię to, co kocham.  

Oczyść swoje życie z tego, co już Ci nie służy.

Oczyść swoją przestrzeń z niepotrzebnego i długo nieużywanego oraz zrób miejsce na nowe, wzbudzające dobre emocje. Przejrzyj ubrania i oddaj innym te, których już nie używasz. Dokonaj przeglądu w szafkach kuchennych i łazienkowych itp. Oddaj to, czego nie używasz. Zadawaj sobie następujące pytania: Czy to mi się jeszcze przyda? Czy to mi się jeszcze podoba? Czy to wzbogaca moje życie? Może warto tego się pozbyć albo schować do kartonu  i zobaczyć czy będzie Ci tego brakować, a z czasem uwolnić się od tych rzeczy. Lepiej mieć mniej rzeczy, ale za to bardziej użytecznych. Doprowadź do porządku biurko, co pozwoli bardziej sfokusować się na wykonywanych zadaniach. Wychodząc rano do pracy, zostaw dom w idealnym porządku. W sprzątaniu chodzi przede wszystkim o uporządkowanie umysłu. Jeśli jest coś zepsute, napraw to albo się tego pozbądź, a gdy zrobi się bałagan, od razu posprzątaj.

Nabywaj i eksploatuj rzeczy, które faktycznie sprawiają Ci radość (nie wydając pieniędzy na to, co tak naprawdę zbędne, mamy więcej środków na to, by nabyć to, co wymarzone).

Jeśli jest cokolwiek nowego, co chciałbyś w życiu mieć, musisz zrobić temu miejsce. W sensie psychologicznym i fizycznym. Kiedy pozbędziesz się nadmiaru rzeczy, będziesz mógł cieszyć się wszystkim, co wzbogaca Twoje życie. Będziesz miał możliwość zajmowania się sprawami ważnymi, a ograniczysz ilość spraw mało istotnych. W domu łatwo zagruzować się rzeczami. Jest kolosalny związek między umysłem a Twoim otoczeniem. Przeanalizuj, czy w rzeczywistości potrzebujesz rzeczy, które masz, a jeżeli tak, to o nie zadbaj. Pomyśl, jakie uczucia w Tobie wzbudzają posiadane przez Ciebie przedmioty.

Podejmij decyzję, że zrobisz również porządki w myślach. Zapisz na karteczkach to, z czym chcesz się pożegnać np. narzekanie na pracę, obgadywanie innych, przekonanie, że ludzie mają złe intencje etc. Cokolwiek co Ci nie służy. Następnie podrzyj każdą karteczkę, wrzuć do śmieci i wynieś je z domu. Zrób porządki też w emocjach – zastanów się gdzie dajesz energię? Komu dajesz energię? Zadaj sobie pytanie: Co jest teraz dla mnie najważniejsze? Co mogę odpuścić?

Pomyśl też o odejściu od niektórych relacji, które nie dają Ci radości. Może są takie osoby, przy których czujesz się źle. Otaczaj się ludźmi, którzy wnoszą dużo wartości i radości do Twojego życia, a  Ty do ich. Zastanów się z kim warto wznowić lub bardziej scementować relacje, a z kim ograniczyć kontakt. To jest w porządku, że naturalnym jest nawiązywanie relacji, jak i zgoda na to, aby znajomość odeszła.

Aby sytuacje z kiedyś przestały Cię hamować – skup się na aspekcie wybaczania. Wybacz wszystko sobie jak i innym. Jest to oczyszczające i arcyuwalniające. To co było już minęło, więc sfokusujmy się na tu i teraz oraz przyszłości. Daj sobie przyzwolenie na wolność. Nie chodzi bowiem wcale o osobę, której wybaczasz, lecz o Ciebie samego. Chodzi o Twoje szczęście, Twój  spokój duszy i wreszcie o Twoje obecne życie i Twoją przyszłość.

Przeglądnij również swoje cele. Które z nich są już nieaktualne? Które od dawna przestały wywoływać falę pozytywnych emocji, ale je robisz z rozpędu. Może czas spisać inne cele?

Afirmacje:

Ja jestem gotowa na nowe wspaniałe cuda, które już do mnie idą.

Idzie nowe, wspaniałe.

Być szczęśliwym już teraz.

O szczęściu nie decyduje to, co nam się w życiu przytrafia. Decyduje o nim nasza interpretacja i reakcja na dane wydarzenie. Jeden człowiek w danej sytuacji dostrzega same negatywy, a drugi widzi szanse. To Ty masz kontrolę nad swoim szczęściem oraz umysłem. Pamiętaj, że bycie szczęśliwym wymaga sfokusowania się na dobrych, wspierających myślach. Szczęście jest wyborem. Jeśli chcesz być szczęśliwy – to zdecyduj, że będziesz prawdziwie szczęśliwy. Może przyszła pora także na zweryfikowanie, co Cię blokuje, aby być szczęśliwym.

Od Twojej decyzji zależy, co dostrzegasz. Jedna osoba widzi piękne otoczenie za oknem, a druga umazaną szybę. Sam odpowiadasz za swoje szczęście.  Nie czekaj na dzień, kiedy skonstatujesz, że nie byłeś szczęśliwy i że sobie na to nie dałeś przyzwolenia. Możesz być po prostu szczęśliwy tu i teraz. Im jesteś szczęśliwszy, tym łatwiej Ci się żyje.

Możesz  wybierać, na czym chcesz się skoncentrować. Możesz przyjąć pozytywne spojrzenie na życie. Ja wybieram koncentrację na pozytywach. Zawsze dostajemy więcej tego na czym skupiamy uwagę. Fokusując się na pozytywach, umysł przetransformowuje się etapowo, stając się pogodnym oraz mocniejszym. Wtedy umysł w miejsce tych negatywnych myśli i uczuć przyciągnie niczym magnes, to co pozytywne. Jeżeli chcesz zmienić swoją zewnętrzną rzeczywistość, najpierw musisz zmienić wewnętrzną. Świata nie trzeba zmieniać, ale możesz zmienić siebie. Może czas zająć się swoja zmianą?

Gdy będziesz w chmurnym nastroju, zajmij się czymś przez kilka minut, absorbując całą swoją uwagę i energię. Po tym czasie zauważysz zmianę nastroju na lepsze. Kardynalnym jest to, abyś  skupiał się na czynnościach, dzięki którym czujesz, że żyjesz i jesteś szczęśliwy. Zrobienie czegoś dla kogoś innego również poprawi Twój nastrój.

Kiedy Ty zaczynasz być bardziej szczęśliwy, to Twoje otoczenie widzi zmianę i rezonuje z nią. Tak to funkcjonuje -Twoi bliscy zaczynają czuć się lepiej, nieoczekiwanie zjawia się ktoś, kto pomoże rozwiązać zawiłą sytuację.

Gdy  zaczniesz wpadać w sieć pt. bycia nieszczęśliwym, przeczytaj te słowa, które pod koniec życia wielu z nas wypowiedziałaby: – Gdyby  było mi dane przeżyć swoje życie jeszcze raz, byłbym bardziej lekkoduszny i do wielu spraw podchodził z dystansem. Byłbym bardziej przebojowy. Wykorzystałbym więcej otwierających się przede mną możliwości. Miałbym mniej wyimaginowanych zmartwień. Rozkoszowałbym się każdą sekundą życia. Gdybym miał jeszcze raz przeżyć moje życie, więcej czasu przeznaczałbym na zabawę z dziećmi. Nie żyłbym życiem odbijającym nie swoje oczekiwania. Stałbym po swojej stronie. Miałbym swoja prawdziwe pasje. Codziennie troszczyłbym się o siebie. Każdego dnia weryfikowałbym, czego chcę, co jest moje, czy to jestem ja. Nie robiłbym niczego na pokaz i dla poklasku. Dałbym sobie prawo do własnej przestrzeni. Nie obawiałbym się, że odmawiając, nie zyskam aprobaty innych. Mówiłbym częściej „kocham” – sobie jaki i bliskim. Wzmacniałbym swoimi słowami otaczających mnie ludzi. Robiłbym dla siebie przyjemności, jak i robił coś dobrego dla innych. Gdybym miał przeżyć swoje życie jeszcze raz…..

Naucz się spokojnego działania.

Nie oczekuj, że ludzie zrozumieją wszystko, co powiesz i zrobisz. Ty również nie zawsze będziesz w stanie zrozumieć innych. Starajmy się jednak zrozumieć. Zatrzymanie się, by zrozumieć diametralnie inny punkt widzenia i związane z tym uczucia, może sprawić, że z pozoru oponent stanie się członkiem tego samego kolektywu. Najpierw pozwól, by ta druga strona opowiedziała o swoich potrzebach, celach, nadziejach i marzeniach, etc.

Kiedy czujesz się znieważony i mówisz: „On nie ma prawa tak mówić”, „On nie ma prawa mnie rozdrażniać”, stajesz się wtedy marionetką w rękach osób, których zachowanie Cię irytuje. Naucz się spokojnego działania. Zignoruj to i sfokusuj się na tym, co dobre. Naturalnie, jeżeli masz ochotę zmienić to, co Ci się nie podoba, uczyń to. Przy tym działaj spokojnie i nie przyjmuj roli ofiary, która irytuje się z błahej przyczyny.

Nieporozumienia nigdy nie wyjaśnia się w burzliwej wymianie słów, leczy tylko dzięki załagodzeniu i próbie zrozumienia punktu widzenia drugich. Nie pozwól sobie wpaść w spiralę kłótni. Żaden człowiek, który pragnie dać z siebie jak najwięcej i być najlepszy w tym, co robi i który nie chce się oddalić od wymarzonego celu, nie ma czasu na krzyżowanie z kimś miecza. A już na pewno nie może sobie pozwolić na reperkusje tych potyczek – rozdrażnienie oraz utratę gruntu pod nogami.

Jeżeli dasz się wciągnąć w spiralę kłótni, spodziewając się, że nakłonisz ludzi do zrozumienia Twojego punktu widzenia, to prawie zawsze skończy się to niepowodzeniem. Choćby nawet zatriumfujesz dzięki scysji, to napięcie fizyczne, którego doznałeś, powinno Ci dać do zrozumienia, że tak naprawdę nie odniosłeś zwycięstwa. Możesz uzasadniać, że masz rację, itd. mszcząc się na swoim zdrowiu albo stronić od ostrych wymian zdań, oszczędzając zdrowie. Stroń od ludzi kłótliwych, od słuchania ich ciętego jak osa języka i furiackich wybuchów.

Bądź wdzięczny za czyjąś opinię. Wyjdź naprzeciw komuś, z kim zwykle przeprowadzasz burzliwą wymianę zdań, ożywiony myślą: „Ok, wezmę to pod uwagę”.

Spodziewaj się tego, co najlepsze po innych. Zacznij szukać i znajdować dobre cechy u innych osób. Dostrzegaj pozytywne zachowania u innych ludzi.

Afirmacje:

Miłość, zrozumienie i wyczucie zarówno samego siebie, jak i innych ludzi, rośnie we mnie z dnia na dzień.

Ja działam skutecznie i spokojnie.

Zacznij realizować to, co dla Ciebie ważne. O sztuce minimalizmu.

Jeśli do tej pory pędziłeś za rzeczami, które nie mają znaczenia, nie tak łatwo od razu rozpoznać te, które je mają.

Przeanalizuj, czy faktycznie potrzebna Ci jest dana rzecz i z jakiego powodu. W domu łatwo zasypać się szpargałami. Przeanalizuj, czy w rzeczywistości potrzebujesz rzeczy, które masz, a jeżeli tak, to o nie zadbaj. Pomyśl, jakie uczucia, emocje w Tobie wzbudzają posiadane przez Ciebie przedmioty. Rzeczy są też po to, by ułatwiać nam funkcjonowanie. Dokonaj przeglądu i wyrzuć to, co jest dla Ciebie już nieodpowiednie i nie wzbudza dobrych emocji. Zadawaj sobie następujące pytania: Czy to mi się jeszcze przyda? Czy to mi się jeszcze podoba? Dzięki temu wzbogacam moje życie? Może warto tego się pozbyć albo schować do kartonu  i zobaczyć czy będzie Ci tego brakować, a z czasem uwolnij się od tych rzeczy.

Każdy ma prawo mieć wszystko, czego tylko zapragnie. Ale ważne jest nastawienie do przedmiotów, znajomość granic własnych potrzeb i oczekiwań wobec życia. Nabywaj i eksploatuj rzeczy, które faktycznie sprawiają Ci radość (nie wydając pieniędzy na to, co tak naprawdę zbędne, mamy ich więcej na to, by zyskać to, co wymarzone).

Jeśli jest cokolwiek nowego, co chciałbyś w życiu mieć, musisz zrobić temu miejsce. W sensie psychologicznym i fizycznym. Kiedy pozbędziesz się nadmiaru rzeczy, będziesz mógł cieszyć się wszystkim, co piękne i ważne, co wzbogaca Twoje życie.

Zacznij od usuwania niepotrzebnych rzeczy. To wesprze Cię w sprecyzowaniu celów i wartości. Możesz wówczas zauważyć, że chcesz spędzać mniej czasu na zajmowaniu się rzeczami, aby mieć go więcej na budowanie relacji. Być może zechcesz wyjść z długów, aby zyskać spokój.  Może zechcesz zmienić pracę, której nie znosisz,  podróżować, sfokusować się na ważnych dla siebie celach.

Może zauważasz rozbieżność między tym, co uważasz za swoje wartości, a tym jak w rzeczywistości spędzasz czas i wydajesz pieniądze. Być może notorycznie odkładasz to, co najważniejsze dla Ciebie: budowanie relacji z najbliższymi, pomaganie innym, dbanie o zdrowie, budowanie tzw, poduszki finansowej, dbanie o swój wewnętrzny spokój.  Czas zająć się tym, co ma największe znaczenie w Twoim życiu.

Pozbywając się nadmiaru bezwartościowych rzeczy, po częstokroć zaczyna się odkrywać pasje i je realizować. Celem minimalizmu jest zdobycie więcej dzięki uporządkowaniu swojego życia. Fokusując się na swoich pasjach, marzeniach i celach, jednocześnie warto redukować to, co Ci w tym przeszkadza. Kiedy uwolnicie się od tego, co zbędne ze swojego życia, zyskacie więcej przestrzeni dla tego, co naprawdę istotne.