Powiąż dyscyplinę z zaangażowaniem..

Gdy dajesz więcej, niż się od Ciebie oczekuje, zwiększasz swoje szanse na awans, podwyżkę, wszelkie korzyści dodatkowe. Przeciętna osoba idzie do pracy dzisiaj, ponieważ była tam wczoraj. Jeśli to jedyny powód pójścia do pracy, są duże szanse, że nie będzie bardziej skuteczny dziś, niż wczoraj. Zamiast skupiać się na tym, jak dostać więcej, skup się na tym, jak więcej dawać. Dostrzegaj rzeczy, które wymagają robienia i bierz się za nie, nie czekaj, aż ktoś Cię oto poprosi. Nieustannie rozglądaj się, jak jeszcze mógłbyś pomóc i przysłużyć się innym i firmie.

Aby Twoja praca sprawiała Ci możliwie dużo radości, w pełni zaangażuj w nią swój umysł, wyobraźnię i wiedzę. Zaangażuj się w robienie rzeczy, dając z siebie 110%. Z tego automatycznie rodzi się satysfakcja, a ona właśnie sprzyja jakości pracy.

W pracy demonstruj dokładność i pracowitość. Wykonuj sumiennie swoje zadania.

Nie wstydź się potknięć, ale niech każda porażka mobilizuje Cię do jeszcze większego wysiłku.

Bądź rzecznikiem zmiany i postępu. Największym oponentem zmiany i postępu jest strefa komfortu, czyli ta naturalna skłonność ludzi do wygody, wynikającej z robienia tego,  co już robili, bez względu na to, co się wokół nich dzieje i opieranie się potrzebie lub konieczności jakiejkolwiek zmiany, nawet tej korzystnej. Dostosowując się, dopasowując i reagując szybko na nieuniknione zmiany zachodzące w firmie i osobistym świecie, zapewniasz sobie nieprawdopodobną przewagę, która bardziej niż cokolwiek innego zapewni Ci przetrwanie i sukces w nadchodzących latach.

Kiedy napotkasz w pracy duży problem, nie pozwól mu przejąć kontroli, popatrz  na niego jak na coś przejściowego i dzięki czemu można wzrastać. Pomyśl, czego te trudności mogą Cię nauczyć? Jaką naukę możesz z tego wyciągnąć?

Zawsze szukaj możliwości doskonalenia się i samorozwoju, bądź otwarty na nowe możliwości i pełen optymizmu. Praca ma dawać poczucie ciągłego samorozwoju.

Wyobrażaj sobie siebie jako osobę, jaką chciałbyś być.

W co wierzysz, to możesz osiągnąć. Stajemy się odważni, dokonując aktów codziennej odwagi. Używaj ryzyka na swoją korzyść. Nie pozwól, żeby Cię sparaliżowało. To po prostu próba zrobienia czegoś – przychodząc, uczestnicząc w czymś, sprawiamy, że stajemy się odważniejsi. Kiedy się boisz, zmuś siebie do zachowywania się tak, jakbyś miał odwagę. Wyobrażaj sobie siebie nie jako osobę, jaką myślisz, że jesteś, ale raczej jaką chciałbyś być, jako osobę pewną siebie oraz ufną w swoje siły. Kiedy już taka myśl czy obraz zostanie zaszczepiony głęboko w Twojej świadomości, zacznij celowo postępować  w sposób pewny. Jakim wyobrażasz sobie siebie i jak postępujesz zgodnie z tym wyobrażeniem, takim  z biegiem czasu będziesz się stawać, zakładając, że będziesz wytrwały w tym procesie.

Gdy już stworzysz swoje nowe przekonanie, zakorzeń je w swojej podświadomości przez wielokrotne powtarzanie. Siła powtarzanej sugestii oddziałuje bezpośrednio na nasze emocje i uczucia, a w końcu dociera do niezgłębionych pokładów naszej podświadomości, i ta powtarzana sugestia powoduje, że zaczynasz wierzyć. Pamiętaj też o tym, że to, co umysł otrzymuje po przebudzeniu, wpływa w dużym stopniu na to, jaki będzie Twój dzień.

Skup się na uświadomieniu sobie tego, że otrzymujesz to, o czym myślisz, czy tego chcesz czy nie. Oddawaj się więc raczej myśleniu o tym, czego chcesz, a nie o tym, jak trudne  i małorealne może być spełnienie Twoich marzeń. Jeśli opowiadasz innym o swoim niedostatku, grzęźniesz w nim coraz bardziej. Jeżeli wciąż w nadmiarze analizujesz powody swoich niepowodzeń, pojawi się ich jeszcze więcej. Podstawą bycia w równowadze jest przyjęcie do wiadomości, że otrzymujesz w życiu to, ku czemu kierujesz myśli. Podejmij działanie oraz weź odpowiedzialność za zmianę swojego sposobu myślenia. Gdy zmieniasz sposób postrzegania świata, świat, który postrzegasz, także się zmienia.