
Robienie czegoś zupełnie nowego niewątpliwie związane jest z przeszkodami i z czymś nieuporządkowanym. Gdy pojawią się niedogodności, postarajmy się spotęgować wysiłki.
Zanim osiągniesz pasmo sukcesów, przeżyjesz zapewne nie jedną porażkę, wyciągajmy z nich cenne lekcje. Porażki są częścią drogi, starajmy się nabrać dystansu wobec nich, nie brać ich tak bardzo do siebie. Zapory, które nas przystopowują, wydają się dużo większe, niż są w rzeczywistości. Porażka może być nie do wytrzymania, ale jest także dla nas czymś pouczającym, może być zasobem, może motywować do jeszcze większego działania. Traktujmy porażkę jako zapowiedź do czegoś lepszego, jako trampolinę do nowych zwycięstw.
Kiedy napotkasz w pracy czy w życiu osobistym problem, nie pozwól mu się zniszczyć. Gdy coś Ci się nie powiedzie, zapytaj sam siebie: Co poszło nie tak? Co można ulepszyć? Czego mogę w tym dostrzec? Czego te trudności mogą mnie nauczyć? Jaką naukę mogę z tego wyciągnąć?
Zawsze szukaj możliwości doskonalenia się i samorozwoju. Spróbuj dostrzec w swych niepowodzeniach potencjalne źródło motywacji. Potknięcia, pomyłki nie są żadnym powodem do wstydu. Niech każda porażka mobilizuje Cię do jeszcze większego wysiłku. Bez błędów nie ma lekcji. Coś ci się nie udało? To część życia, której wszyscy doświadczamy, często ta najbardziej rozwojowa. Zamiast się krytykować, wyciągnij lekcję na przyszłość i ruszaj naprzód. Kiedy na Twojej drodze pojawi się przeszkoda potraktuj ją po prostu jako część drogi
Sukces nieuchronnie wymaga wytrwałości, umiejętności niepoddawania się w chwilach niepowodzeń. Sukcesy bez porażek, odrzucenia i osiągnięcia bez błędów są jak dnie bez nocy i góry bez dolin.

