
Kiedy jesteś w chmurnawym nastroju, bo ktoś Ci dogryzł czy Cię wyśmiał, podejdź do lustra i znajdź przynajmniej jedna cechę, którą w sobie kochasz. Może być to cecha charakteru, wygląd, talent, umiejętności albo coś innego, co w sobie lubisz. Skup się na tym przez chwilę. Doceń to i uświadom sobie, że jesteś wartościową osobą, stworzoną jako jedyna w swoim rodzaju. Nie uciekaj się do wymówki, że nie dostrzegasz w sobie niczego wspaniałego.
Bywamy dla siebie za bardzo surowi, w szczególności, gdy porównujemy się z innymi. Jesteś ważny. Zaakceptuj samego siebie i pokochaj, zaufaj sobie. Poświęcaj też więcej czasu sprawom, które lubisz, bo istotne jest również robienie rzeczy dla zwykłej, prostej frajdy ich robienia.
Najsilniejsze przekonania kształtują się w dzieciństwie. Niezdrowe przekonania takie jak „nie jestem wystarczająco dobry, nie zasługuję na miłość” mają wpływ na dorosłe życie. Takie osoby godzą się na przeciętność. Uważają, że nie zasługują na więcej czy na coś lepszego. Mało kto uczy nas doceniania samego siebie, więc sam zacznij się chwalić, doceniaj swoje dokonania, nagradzaj siebie.
Zamiast zastanawiać się, dlaczego jesteś taki kiepski – powiedz sobie, jaki jesteś fantastyczny. Powtarzaj to każdego dnia. Może się to wydawać głupie, ale zapewniam, że takie nie jest. Mówienie sobie takich rzeczy spowoduje przeprogramowanie podświadomości, niech ona też uwierzy, że jesteś świetny, bardzo ważny, wartościowy. W końcu uwierzysz, że Twoje słowa są prawdą. Przecież, skoro ktoś codziennie mówi Ci, że jesteś znamienity, to nie może być bujda. Zakwestionujmy swoje negatywne przekonania, a przestaniemy w nie wierzyć, będziemy szczęśliwsi i zdolni do większego wysiłku, bardziej zmotywowani i konsekwentni.

