Niech ten blog stanie się Twoim inspirującym kompanem i pozwoli Ci patrzeć na świat w bardziej pozytywny sposób. Mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że z nową definicją samego siebie, pozytywną postawą oraz wyznaczonymi celami, mogą stać się rzeczy, które przekroczą twoje najśmielsze wyobrażenia. Nieistotne, w jakim momencie swojego życia teraz jesteś, przeszłość już minęła, jest dzisiaj i to, co robisz dzisiaj, wpłynie na to, co będzie twoją rzeczywistością za rok i w kolejnych latach. Sami jesteśmy autorami, kreatorami i realizatorami swojego życia. Świadomie decydujmy o swoim życiu.
Inwestując energię, bez zastanowienia, poddając się każdemu impulsowi emocjonalnemu, łatwo możemy ją rozproszyć. Wtedy będzie nam jej brakować na działanie tam, gdzie faktycznie warto coś robić, i gdzie mamy na coś swój wpływ.
Zanim zainwestujesz swoją energię, zastanów się, czy wyniknie z tego co dobrego i czy masz na to wpływ? Wybieraj uważniej to, co robisz w ciągu dnia, otóż każde działanie to inwestycja energii.
Kiedy ktoś chce Ci coś narzucić czy sprowokować do czegoś, zadaj sobie pytanie: „Czy to pomoże mi w realizacji moich celów i jest spójne z wyznawanym przeze mnie wartościami?” . Nie użytkuj czasu tudzież energii w sposób nieskuteczny i na to, co jest nieistotne.
Cały ten czas i energię, które trwonisz między innymi na myślenie o tym, co inni sądzą na Twój temat, co sądzą o Twoim stylu życia, mógłbyś zużytkować na coś innego. Mógłbyś poświęcić ten czas na planowanie i robienie tego, co przybliży Cię ku realizacji Twoich celów i pasji.
Przeanalizuj, jakie możesz podjąć kroki, aby przeznaczyć więcej swojej energii, uwagi oraz czasu na tworzenie tego, co Cię rozwija, wzbogaca, co powoduje Twoją satysfakcję we wszystkich obszarach życia. Gdy pracujemy nad tym, by w życiu stawiać rzeczy najważniejsze na pierwszym miejscu, być może przychodzi czas na odgrodzenie się od tych nic niewnoszących.
Przeanalizuj, gdzie kierujesz swoja energię. Nie masz niekończących się pokładów energetycznych, podobnie jak Twój telefon czy komputer potrzebujesz zatroszczyć się o swój stan naładowania.
Czy nie szkoda Twojej energii na zasilanie tego, czego nie aprobujesz i czego nie chcesz? Czy nie szkoda nawet myśli, żeby kierować je w stronę poprawiania innych (na siłę nikogo nie można zmienić). Zastanów się, czy nie lepiej skierować energię w stronę pracy nad sobą, skupić się na własnej osobie i na robieniu w życiu postępów? Raczej nierealnym jest zmienić cokolwiek w drugim człowieku na siłę. Jak nakłonić kogoś do swoich racji? Każdy ma swoje.