O podejmowaniu decyzji.

Po częstokroć obawiamy się podjęcia decyzji, bo myślimy, że nie sprostamy okolicznościom.

W obliczu potknięcia możemy kipieć ze złości, wynajdywać wymówki, i ostatecznie zaniechać zadania, ale możemy też zaakceptować błąd, wyciągnąć lekcje i ruszać do przodu. Codzienne porażki  są  przecież częścią naszego życia.

Na pewno nie jest katalizatorem w podjęciu decyzji myślenie uznające pomyłkę za coś wielkiej wagi. Po częstokroć boimy się pomyłek, a lęk przed pomyłką wiąże się przecież z obawą przed krytyką. Wszędzie znajdą się ludzie, którzy z innej strony będą patrzeć na to, co kto robi.

Nasz krytyk wewnętrzny obawia się i blokuje w działaniu, musimy sobie z nim poradzić. Wzmacniające może być przypomnienie sobie momentów z przeszłości, w których coś zmieniliśmy w sobie czy w swoim życiu, gdzie daliśmy radę pomimo przeszkód. Warto zanurzyć się we wspomnieniach i rozpisać sobie cechy, które pomogły w poradzeniu sobie w danej sytuacji.

Przed podjęciem decyzji warto spytać się samego siebie: Co może się zdarzyć w najgorszym wypadku? Jaki jest najgorszy scenariusz? Czy dałbym radę to przeżyć? Potem spostrzeżemy, że de facto nie jest tak, jak to sobie wyobrażaliśmy. Warto też spytać siebie: Co mogłoby się zdarzyć w najlepszym wypadku?

W celu podjęcia  dobrych decyzji trzeba dać sobie czas nie tylko na zastanowienie, ale też poprosić o radę ekspertów i pamiętać cały czas o swoich celach. Można tez skorzystać z sesji coachingowych, tak aby poszerzyć swoją samoświadomość i doprowadzić do znalezienia odpowiedzi/rozwiązania w sobie.

Nierzadko podejmujemy decyzje, a potem mamy co do nich obiekcje, wówczas warto   zapisać  plusy i minusy, co umożliwi przeanalizować sytuację, a może okazać się nawet, że trzeba będzie podjąć nową decyzję.

Pamiętajmy, że gdy podejmujemy decyzję, coś zyskujemy i coś tracimy. Jeżeli fokusujemy się na tym, co zaprzepaszczamy, przestajemy skupiać się na plusach i cieszyć się nimi. Jeśli koncentrujemy się na korzyściach, wówczas będziemy mogli się nimi cieszyć.

Nie pozwólmy, by ktokolwiek wywierał na nas presję i chciał przekonać nas do czegoś przeciwnego. Nauczmy się widzieć nasze zasoby – gdy ich dobrze nie znamy to przekonywania innych mogą nas zniechęcić

Mamy  w sobie zasoby, żeby iść po swoje marzenia. Nauczmy się mówić dobrze o nas samych i o tym wszystkim, co sobie zaplanowaliśmy i oczekujmy najlepszego. W celu zbudowania wewnętrznej pewności pracujmy też nad kwestią zaufania do samego siebie.

Afirmacje:

Uda mi się zrealizować moje zamierzenia.

Ja myślę o tym, czego pragnę i co kocham.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *