Zamiast marzyć o szczęśliwym życiu, powiedz sobie: Jestem szczęśliwym człowiekiem, tu i teraz i poczuj to szczęście.
Szczęście jest już obecne. W tym dokładnie momencie możesz poczuć się szczęśliwy.

Sam odpowiadasz za swoje szczęście. Nie czekaj na dzień, kiedy skonstatujesz – szkoda, że nie bylem szczęśliwy….że sobie na to nie pozwoliłem. Możesz być po prostu szczęśliwy tu i teraz. Im jesteś szczęśliwszy, tym łatwiej Ci się żyje.
Kiedy Ty zaczynasz być bardziej szczęśliwy, to Twoje otoczenie widzi zmianę
i rezonuje z nią. Tak to działa – Twoi bliscy zaczynają czuć się lepiej, nagle zjawia się ktoś, kto pomoże rozwiązać jakiś węzeł gordyjski. Jeżeli chcesz zmienić swoją zewnętrzną rzeczywistość, najpierw musisz zmienić wewnętrzną.

Zamiast myśleć o tym, co jest nie tak, codziennie dostrzegajmy dobrodziejstwa i delektujmy się chwilą na tyle, na ile się da. Możemy wybierać, na czym chcemy się skupić. Ja staram się widzieć pozytywy, że jestem zdrowa, że mam pracę i że budzę się codziennie oraz mogę przeżyć kolejny piękny dzień. Zawsze dostajemy więcej, tego na czym się skupiamy. Skupiając się na pozytywach, umysł przetransformowuje się etapowo, stając się pogodnym oraz mocniejszym. Wtedy umysł w miejsce tych negatywnych myśli i uczuć przyciągnie niczym magnes, to co pozytywne, a Ty zaczniesz ociekać entuzjazmem. Uczucia są przyczyną tego, co nam się przydarza.
